Gdy napisałem o burku i papierowej budzie LINK nie sądziłem że wywołam aż takie emocje wśród niektórych, ale tym bardziej nie spodziewałem się tak szybkiego przybiegnięcia jednego ze sfory pieseczka i tak głośnego i natarczywego szczekania. Właściwie to nie było by sprawy ani ciągu dalszego gdyby nie fakt pewnego liżącego po rączkach właściciela psiaka, który z rozpędu powiedział że na "innym forum" ludzi rajcuje słowo śmieci. Osobiście uważam że gdyby mi ktoś powiedział marsz do kosza, lub że moja wypowiedź to śmieci lub buntowniku postąpiłbym w dwojaki sposób. Pierwszy kulturalny to będąc na jego posesji (portalu) poprostu bym go opuścił bez słowa. Drugi podobny do pierwszego, opuściłbym posesję podsumowując krótko i kulturalnie autora owej obelgi. Trzeci sposób według mnie chamski i zniżający do poziomu opluwającego to go zwyzywać, ale po co sobie język brudzić i narażać się na sądową sprawę? W końcu wchodząc na jego podwórko zgodziliśmy się na jego grę, niestety nie przewidzieliśmy że zostaliśmy opluci. Jest jeszcze jeden typ zachowania, powiedzą Ci śmieciuchu a Ty odpowiesz nie obrażam się wszak piszę przecież zgodnie z tematem i nadal się podlizuję. Mówią że tylko dzieci się obrażają, a kto tu kogo o obrażanie się posądza? A gdzie honor, gdzie godność i poczucie własnej wartości?
Krótko to podsumuję, jeśli chcę kogoś nagrodzić za dobrą wypowiedź to dam mu "pochwałę", a gdy mi się jego wypowiedź nie spodobała to co mu dam? Zostaje tylko wykrzyknik "zgłoś kierowcy śmieciarki" żeby wrzucił śmieci do kosza. Osoby które odeszły z tamtego "towarzystwa wzajemnej adoracji" miały dużo odwagi i honoru, te które zostały nadal babrają się w lokalnym koszu, pisząc tak jak pani nauczycielka pozwoli. A jak nie to..... kosz, ostrzeżenie lub ban, nawet dla nowych którzy napisali swojego 1 posta. Gratuluję podejścia, dowody oczywiście po 24godzinach znikną w niebycie sieci.
Czy zawsze tańczycie jak wam zagrają? Czy gdy ktoś na was pluje mówicie niczym świnka z przysłowia że pada deszcz? A może jak wspomniany piesek liżecie rękę właściciela który was skarcił za off topic?