W obliczu ciągle rosnących cen benzyny coraz więcej ludzi wybiera rower jako środek transportu lub przynajmniej alternatywę dla weekendowego spędzania wolnego czasu.

W piątek, 22 kwietnia prezydent, Bronisław Komorowski podpisał nowelizację długo oczekiwanej ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, o którą zabiegało wiele środowisk rowerowych.

Ustawa wprowadza rozwiązania, które do tej pory i tak często były stosowane przez najbardziej doświadczonych rowerzystów, w tym i mnie. Można więc rzecz, że lepiej późno niż wcale.

Z najważniejszych:

  • na skrzyżowaniu lub rondzie będzie można poruszać się środkiem pasa (samochód nie ma wtedy opcji wyprzedzenia, zajechania drogi)
  • istnieje możliwość wydzielenia śluz dla rowerzystów przy sygnalizacji świetlnej przed samochodami - śluzy będą musiały być oznaczone odpowiednio by móc z nich korzystać
  • zezwala na wyprzedzanie powoli jadących samochodów z prawej strony (do tej pory można było tylko stojące)
  • dopuszcza jazdę obok innego rowerzysty jeśli jest na to miejsce i nie stwarza się zagrożenia
  • umożliwia jazdę po chodniku
    • z dzieckiem do 10 lat,
    • jeśli samochody mogą się poruszać po drodze >50km/h i chodnik ma min. 2m szerokości,
    • ze względu na szczególne warunki pogodowe

Zmienia się też definicja roweru. Rower według nowelizowanej ustawy to pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h). Dla przykładu mój rower MTB ma ok 57 cm szerokości. Ustawa umożliwia więc poruszanie się rykszami (pojazd dwukołowy lub trójkołowy służący do przewozu osób lub towarów) po drogach rowerowych zgodnie z prawem. Dopuszcza także przewóz dzieci w przyczepce ciągniętej przez rower (również ma mniej niż 90cm).

Rozwiązania dotyczące skrzyżowań (śluzy, korzystanie z całego pasa) są jak najbardziej słuszne - rowerzyści muszą jednak pamiętać, że ustawa nie czyni z nich "świętych krów" i powinni czym prędzej opuścić skrzyżowanie. Nawet najmniej wytrenowany rowerzysta powinien być w stanie przyśpieszyć do 20 km/h na odcinku kilkudziesięciu metrów.

Zmiany te mają poprawić bezpieczeństwo rowerzystów w Polsce, z którym obecnie jest kiepsko. Wedle corocznych statystyk jednym z najczęstszych powodów kolizji z rowerzystami jest nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. Czy przepisy przyjaźniejsze rowerzystom faktycznie przełożą się na mniejszą liczbę wypadków z ich udziałem? Wiele zależy od samych kierowców, którzy w znacznej mierze ciągle uważają rower za podrzędną kategorię na drodze.

Tekst ustawy zawierający zmiany można przeczytać na stronach sejmowych. Ustawa zacznie obowiązywać początkiem maja. Kilka innych informacji na temat zmian na stronie miastadlarowerow.pl



Komentarze   
0 #1 Barni 2011-05-01 21:35
"dopuszcza jazdę obok innego rowerzysty jeśli jest na to miejsce i nie stwarza się zagrożenia" zastanawiam się jak brzmi oryginalny zapis, czy oznacza to iż np jadąc drogą Krajową można zając 1 pas przez 2 rowerzystów ?? Czy to np na drodze wiejskiej gdzie ruch jest znikomy :-)
Cytować
0 #2 Darek 2011-05-05 18:47
"Dopuszcza jazdę obok innego rowerzysty jeśli jest na to miejsce i nie stwarza się zagrożenia" - to przykład lizaka ;-) Czyli interpretację zostawiamy policji - to o ich widzimisię będzie zależne "czy było miejsce" i "czy nie zagrażaliśmy innym". Tak więc w skrócie - lepiej tak nie jechać.
Drugi lizak to możliwość jazdy po chodniku który ma minimum 2 metry szerokości - oj naprawdę takich u nas dużo.
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.