×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 293

Kiedyś już pisałam o kotłowni... Od tego czasu minęło pół roku... Stan tego obiektu uległ zdecydowanemu pogorszeniu. Prawie codziennie przy ładnej pogodzie spotykają się tam grupki ludzi - raczej młodzieży - w celu konsumpcji alkoholu. Siedzą na murkach i robią grafitti na nim albo wspinają się po ruinach budynku w poszukiwaniu raczej guza, bo o złocie zakopanym na tym terenie nikt nic nie słyszał.

Codziennie też teren kotłowni stanowi dobrą trasę „na skróty” dla ludzi pracujących w szpitalu, dla odwiedzających nowy szpital w różnych celach, dla okolicznych mieszkańców skracających sobie tamtędy drogę na osiedle Niepodległości. I wjeżdżają tam przeróżne auta: szare, czerwone, małe i większe… Czasami po dwa razy kursują te same… Czy coś wywożą? Co tam jeszcze takiego pozostało zatem cennego? A może wwożą tam swoje śmieci? Które tak jak w ostatnią niedzielę ktoś podrzucił i podpalił?

Tego nikt nie widzi – jak te śmieci są tam transportowane i rozrzucane, ale to że ktoś się szwenda, że ktoś tam łazi po dachach, piętrach, że jest tunel, że super ruiny na paintballa, to o tym mówią wszyscy. I o tym, że takie zaśmiecone. Ale tego, że nawet zwykłego kosza na śmieci w pobliżu tych terenów (ul. Szpitalna, Topolowa) nie uświadczysz, nie widzi nikt…

Teren starych szpitali jest już zasypany i zarzucony przeróżnego rodzaju śmieciami wwożonymi, wnoszonymi i wrzucanymi. Teraz czas na zaśmiecenie kotłowni…

Widok od Topolowej

Tabliczka informująca o zagrożeniu - jest ich kilka, ale chyba mało widoczne dla imprezujących tam.

Droga i garaże:

Widok z boku - to naprawdę grozi zawaleniem!

Pierwotnie była pomarańczowa i miała komin prawie do nieba (w który kiedyś piorun strzelił:) i musieli go skrócić):

Widok na wejście główne:

I jeszcze jakieś dokumentacje są porozrzucane dotyczące kotłowni, ale już pewnie zbędne, z nazwiskami, pieczątkami, danymi:

Plac główny i zsyp, z boku którego jeszcze można resztki miału zebrać, co niektórzy czynią. W oddali po prawej - nie ma już bramy głównej - ktoś ją sobie pożyczył na zawsze. Na wprost ruiny szpitala (tego miał bordowy dach) :

Szkoda tych terenów, mogłyby tam powstać cuda promujące Chrzanów. Gdyby tylko „ktoś” miał pomysł na ten teren i nie czekał, aż zniszczeje i sam się wykruszy. Ale chyba wcześniej powstaną tam cuda pisane palcem po mapie...

Komentarze   
0 #1 Piotr 2011-04-05 01:24
Opuszczone miejsce 8)
Na wyburzenie brak kasy. Ogrodzą taśmą jak ktoś tam będzie mieć wypadek . Ot cała nasza Polska.
Cytować
0 #2 karateka 2011-04-05 10:36
Ale za to w Chrzanowie powastaną nowe punkty informacji turystycznej ;-)
Cytować
-1 #3 wiosna 2011-04-05 14:58
Ale mieszacie tematy. Coraz trudniej czytać te blogi bo ich autorzy maja szczątkową wiedzę na większość tematów a wydaje im się, że mogą paplać na każdy Admin nie ingeruje, bo też nie wiele więcej wie. Kotłownia to sprawa powiatu, a informacja turystyczna województwa. To takie banały, ale po co to wiedzeić skoro można włożyć wszystko do jednego wora i już.
PaUla to nie są "stare szpitale", to był jeden szpital, ale pisać każdy może, lepiej lub gorzej, ale może...
Cytować
0 #4 ADAMUS 2011-04-05 15:15
@wiosna
dlaczego Ty nic nie napiszesz i nie uświadomisz nas wszystkich swoim blogiem?
Cytować
0 #5 pie|ynka 2011-04-05 15:33
Po co ma uświadamiać jak wy wiecie swoje? w dodatku dostanie milion minusów bo napisze prawdę, szkoda strzępić klawiatury.
A kotłownia zniknie szybciej niż myślicie, i takie Piotrki nie będą już bredzić, że kasy nie ma;-)
Cytować
0 #6 adamus, 2011-04-05 15:45
Dziwne bo napisać bloga czy artykułu nie chcesz (może nie potrafisz?), zarejestrować się nie chcesz, argumentujesz strzępieniem klawiatury, tymczasem jako niezalogowana osoba bardzo chętnie i często bezpardonowo krytykujesz autorów, więc dziwisz się minusom?
Wpisy Pauli są fajne, z naszej okolicy, przystępnie napisane poparte fotografiami. Pojawia się jednak coraz częstsza tendencja do zniechęcania wszystkich piszących blogi i artykuły argumentami wyssanymi z palca co ciekawsze przez ludzi nie posiadających tu konta. Reszty można domyśleć się samemu.
Cytować
0 #7 login 2011-04-05 21:53
Paintball! To by było dobre :D No i jakaś kręgielnia by tu się przydała! Jednak wracając do artykułu Twego PaUlo, jak podają wybitni dziennikarze Przełomu, znalazła się firma Eurovia, która weźmie się za wyburzenie kotłowni (inf. na stronie przełomu). Z powodu braku(?) czasu odbyło się to bez żadnych przetargów tak oto starostwo wybrało firmę, która jest owiana raczej zła sławą: Kartuzy, Toruń, Bydgoszcz, Otwock i Lublin to tylko kilka miast, którym współpraca z Euvorią się nie udała za dobrze ;-) Ciekawe jak u nas będzie przebiegać wyburzanie kotłowni. A co będzie jak się wyburzy to i owo? Pewnie biedronka ;-)
Cytować
0 #8 :..i..: 2011-04-06 01:10
jeśli obecna eurovia to dawne mzimegawat i jeszcze coś tam po drodze... matki-córki itp. to faktycznie nic po nich dobrego nie można się spodziewać...
Wracając do tematu - przyjęła się nazwa "stare szpitale", bo budynki szpitala są dwa. Można się kłócić dalej, czy to jeden czy dwa szpitale - każdy budynek jako szpital miał inne przeznaczenie, ale co to da? dwa budynki, dwie ruiny, dwa szpitale... stare. Fajnie opisane zdjęcia.
Cytować
0 #9 Paulina Sobieraj 2011-04-06 01:57
ooo.. Jak wrzucałam tekst jeszcze o tym nie wiedziałam, że znalazł się ktoś chętny na wyburzenie (biegnę zrobić ostatnie zdjęcia) kotłowni... w końcu ze wschodu będę miała widok inny niż stare szpitale (tfu! stary szpital?... eee.. nie, stare szpitale)! piękny widok na... nowy szpital! w pełnej okazałości!

Ogrodzenie tego miejsca taśmą nic nie da i tak zawsze znajdą się tacy, co ją zerwą i wejdą tam.
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.