×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 976

Kiedy spędzam wieczory w Chrzanowie z chęcią od czasu do czasu wyskoczyłbym do kina, bo lubię tę formę relaksu, a i cyfrową jakość mamy od niedawna w „Sztuce”. Zerkam więc w repertuar, jako że wysypało ostatnio filmami nagrodzonymi w Gdyni czy Cannes. Zerkam, czytam, patrzę - nie ma. Jakaś fantastyka – „Thor”. Ok, myślę, ludzie to oglądają, kino powinno zarabiać, mnie nie interesuje, podjadę więc do „Sokoła” w Trzebini (także w sieci kin cyfrowych). Włączam więc repertuar trzebińskiego kina, a tam aż roi się od filmów do wyboru: od „Thora” poprzez „Thora”, aż na „Thorze” skonczywszy. I tak przez bite dwa tygodnie. Identycznie jak w „Sztuce” (aby pozostać sprawiedliwym – w Trzebini mogę się jeszcze zdecydować na „Klopsiki kontratakują”. ) Wypadek przy pracy? Repertuar na najbliższy okres: „Igrzyska śmierci” – od 22 listopada do 5 grudnia. W „Sztuce”. A w „Sokole” w tym samym czasie? Chyba nie muszę wymieniać tytułu. I na dodatek nie mam alternatywy w postaci kontratakujących klopsików. Słowem – dramat.

W ogóle z szerszych mych obserwacji lokalnej „kultury” wynika, że każdy sobie rzepkę, film, koncert czy wernisaż skrobie. Dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji, że na świetnym i wartościowym koncercie organizowanym przez chrzanowskie Muzeum w Domu Urbańczyka nic nie widać, nic nie słychać, bo po prostu nie ma tam warunków, aby takie koncerty organizować. W tym samym czasie w bibliotece przez ponad 20 dni w miesiącu marnują się wybudowane za olbrzymie pieniądze przestrzenie sal odczytowych. Duże spotkanie wraz ze spektaklem w bibliotece? Tłumy, dostawiane krzesła, problemy z nagłośnieniem. A sala teatralna MOKSiR pusta i zamknięta. Przegląd poetycki organizowany przez MOKSiR w piękną wiosenną pogodę? Oczywiście w „Starej Kotłowni”, a nie rewelacyjnej altance przy Domu Urbańczyka, którego ogród bez trudu pomieści te kilkanaście osób.  I nikt nawet nie pomyśli o tym, że instytucje znajdujące się w odległości kilkuset metrów od siebie mogłyby po prostu ze sobą zacząć współpracować, wykorzystywać swoje walory, przestrzenie, potencjał. Konkurencja? Jaka konkurencja, jeśli mowa tu o jednej gminie i instytucjach, które mają monopol na organizacje kultury w mieście? Ogromny trud pracowników i kierowników tych instytucji idzie często na marne tylko przez to, że nikt z nich nie potrafi wyjść poza schemat „to są moje opłotki, za nimi zapewne mieszka zło”. Nie, nie mieszka – a konkurencją nie jest sąsiednia, utrzymywana z tego samego budżetu instytucja kultury. Prawdziwa konkurencja jest w miastach naszego subregionu, w pobliskim Oświęcimiu czy Olkuszu. I żeby nie marnować potencjału wszyscy „ludzie kultury” powinni to w końcu zrozumieć, dla własnego i przede wszystkim – mieszkańców – dobra.

Wracając do wątku filmów – oczywiście dwa kina, mimo odległości 10 minut jazdy samochodem czy autobusem, znajdujące się w dwóch sąsiednich gminach nie muszą ze sobą współpracować. Mogą, tak jak ma to miejsce od wielu lat, udawać, że są od siebie tak daleko, że puszczanie tych samych filmów, zabieranie sobie wzajemnie publiczności (a co za tym idzie – wpływów z biletów) jest czymś oczywistym, bo są to tak popularne miejsca, a klient i tak zawsze przyjdzie (i nie pojedzie np. do Oświęcimia, gdzie w jednym komercyjnym kinie jednocześnie puszczają trzy różne filmy).

Mogą także dyrektorzy tych dwóch kin spotkać się ze sobą od czasu do czasu przy herbacie, bądź dobrym winie (jak na ludzi kultury przystało). I ustalić między sobą w którym kinie jaki film kiedy będzie wyświetlany tak, aby się nie zazębiały i ludzi przyciągały. Z pożytkiem dla „Sztuki” i „Sokoła”. Ale takie spotkania wiążą się z niebezpiecznym słowem „współpraca”. Jest ona przecież nie do pomyślenia w instytucjach kultury jednej gminy. A co dopiero w ramach dwóch gmin! Jeszcze by od tego więcej ludzi do kina przychodziło! A w sumie po co? Niech jadą i zostawiają kasę gdzie indziej. W komercyjnych kinach w Oswięcimiu, Krakowie czy Katowicach.Przecież i tak instytucje kultury dotacje z budżetu gminy dostaną. I oczywiście nie zbankrutują, podtrzymywane coraz większa kroplówką z naszych podatków. I wyświetlające równocześnie te same filmy.

 

Działa? Działa!

 

Adrian Gaj - stały współpracownik portalu Chrzanowski24.pl, na blogu piszący skrajnie subiektywnie, działacz chrzanowskich organizacji pozarządowych, wiceprzewodniczący Powiatowej Rady Działaności Pożytku Publicznego. Idealista z niespożytą energią, wyznający zasadę, że nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie, za które jeszcze nikt poważnie się nie zabrał.

Porozmawiajmy na Facebooku i Twitterze.

Uprzejmie informuję, że wszelkie komentarze niezwiązane z tematem wpisu zamieszczane anonimowo na portalu, będa usuwane.

Komentarze   
+2 #1 stary zgred 2013-11-13 21:27
O tych kinach niby logiczne, sam to, nie chwaląc się, zauważyłem już dawno, ale ktoś mi coś bąknął, że oni podobno niewielki wpływ mają na ustalanie repertuaru, bo ta cała cyfra nie za darmo była. Ale to tylko propaganda szeptana, więc nie wiem.
Cytować
+16 #2 Conrado 2013-11-13 21:57
Gdybyś zadał sobie trud i w dłuższej perspektywie przeanalizował repertuar obu kin, to pewnie byś nie pisał takich farmazonów. Fakt. Zdarza się czasami, że w obu kinach (ale chyba nie jedynych w Polsce) lecą duże premiery, bo ludzie na mało znane lub festiwalowe produkcje w Chrzanowie po prostu nie chodzą.A na Thorze jest np. 100 osób na seansie. Kiedy z kolei w Sztuce grany był film "Siostra twojej siostry" na seansach frekwencja nie przekraczała 4 osób. Na festiwalu OFF PLUS Camera w Twoim mieście też było na festiwalowych premierach po kilka kilkanaście osób. I co? Sprawa druga: dublowanie się repertuaru - czyli rozumiem, że jak jedno kino uprzedzi drugie i obwieści - gram Thora, to drugie musi szukać alternatywnej produkcji? Czyli większość osób jest zmuszona jechać do tego drugiego kina lub multipleksu?

Październik - analiza repertuaru. Gdzie byłeś gdy w Chrzanowie był grany (1 tydzień po premierze) film "Chce się żyć" (produkcja dobra, chwalona)-grana tydzień wcześniej niż w Trzebini (żeby się nie dublowało). Gdzie byłeś gdy grany był film "Labirynt"? Najlepszy horror tego roku "Obecność" na halloween był. Gdy Trzebinia grała "Ambassadę" w "Sztuce" można było oglądać "Mój biegun". Gdzie byłeś gdy w listopadzie był pokaz specjalny "Metallica: Through the Never"? [jeden z niewielu takich eventów w okolicy].

Mieszkańcy Chrzanowa zasługują, by takie duże tytuły jak: Igrzyska śmierci czy Thor oglądać premierowo. Kina mogą decydować autonomicznie. Nie potrzebują odgórnego sterowania i planowania niczym w PRL-u. Myślę, że lepiej do kwestii podejść ze spokojem i dystansem, najpierw zasięgając opinii, a nie podbijać bębenek :)

pozdro!
Cytować
+2 #3 S 2013-11-13 21:59
Film "Chce się żyć" grany w październiku został nagrodzony na festiwalu w Montrealu.
Cytować
-10 #4 Adrian Gaj 2013-11-13 22:03
Conrado (odpisałem Ci na FB)- spokojnie, nie traktuj tego tekstu jako atak, prędzej nawołanie do współpracy. Nie możecie tak marnować potencjału, jaki daje Wam cyfra i ja wiem, że nie robicie tego specjalnie przecież.
Ja nie wymagam filmów artystycznych w "Sztuce", ja tylko chcę, żeby przez dwa tygodnie w różnych kinach szły różne filmy - niekoniecznie w moim guście, ale żeby był wybór. Dublowanie repertuaru nie jest "druga sprawa" - O TYM jest ten tekst. I głównie o tym, żeby coś z tym zrobić, bo marnujecie kasę i podbieracie sobie widzów. Bo mogę Ci wymienić w skali roku dziesiątki filmów, które graliście równocześnie. Po co?
Usiadźcie z TCK, rozplanujcie to jakoś logicznie, podzielcie tydzien po tygodniu - nie widziałem w Chrzanowie, pojade do Trzebini, a nie grajcie tych samych filmów.
I nigdzie nie napisałem, że nie gracie dobrych, czy potrzebnych filmów. Gracie. Tylko topicie to w regularnym nakładaniu się tych samych produkcji. I to na Boga - w okresie, kiedy co tydzien wchodza megahiciory!
Cytować
+6 #5 Conrado 2013-11-13 22:41
Odpisałem ci na fejsbuku. Nie będę już tu kopiował. Jeśli ktoś pragnie - wypunktuję każdą z tez tego artykułu, wejdę w polemikę tu lub gdzie indziej, bo nie zgadzam się, że odgórne planowanie i narzucanie co kto ma grać jest dobre. To już było w pewnej epoce i skończyło się źle :-)
Cytować
-7 #6 Adrian Gaj 2013-11-13 22:44
Konradzie - tylko że nie o tym jest ten tekst. Nigdzie nie ma słowa o narzucaniu komukolwiek czegokolwiek, chyba, że służysz jakimś cytatem, to porsze bardzo, smiało. Ten tekst jest o marnowaniu potencjału, Waszej ciężkiej pracy tylko przez to, że jakoś opacznie rozumiecie słowo "konkurencja". I to jest tematem tekstu :)
Cytować
+5 #7 poeta 2013-11-14 11:04
Przegląd poetycki w altance przy Domu Urbańczyka a nie w Starej Kotłowni? Genialny pomysł redaktorze - warkot samochodów na odległej o kilka metrów Al.Henryka, może jeszcze odgłosy młota pneumatycznego z okolicy - to idealne warunki akustyczne do czytania wierszy...
Cytować
+12 #8 Meehow 2013-11-14 12:36
Krótko mówiąc Conrado ma rację. Autor tekstu nie zdaje sobie sprawy z realiów współpracy kin w małych miastach z dystrybutorami. Nie zadał sobie też podstawowego trudu redaktorskiego - nie zasięgnął języka u źródła, czyli u kierowników obu kin. Bo subiektywne teksty "moim zdaniem" to prosimy w dyskusji wśród znajomych, a nie w publikacjach na poważnych portalach informacyjnych.
Cytować
+11 #9 Paulina Sobieraj 2013-11-14 18:57
Nie rozumiem, co nie podoba się autorowi tekstu w "Klopsikach" (czyt. bajkach) wyświetlanych w trzebińskim kinie - nie dość, że można wybierać w 2 wersjach (2D, 3D), że w godzinach dostosowanych dla dzieci są puszczane, że bilety są tańsze niż w Kraq czy K-cach, to na dodatek - są puszczane przez dłuższy czas, a nie w 2 weekendy i koniec.
Co do filmów - jakieś 2-3 lata ludzie skarżyli się, że nasze kina są 100 lat świetlnych za kinami w dużych miastach. Teraz nielicznym źle, bo jest możliwość w naszym miejskim kinie oglądnąć film w ogólnopolskiej premierze.
Nie każdego też w powiecie stać na bilet do kina, a co dopiero mówić o wyjeździe do kina do np. Krakowa...
I nie zapominajmy - w kinach małomiasteczkow ych nie wyświetla się tylko filmów (bajek), ale służą też często jako sale teatralne, koncertowe. Tego w Cinemacity nie uświadczy się.
Pozdrawiam.
Cytować
+6 #10 Głos Chrzanowa 2013-11-15 08:44
Administratorze czemu usunęliście mój wpis i daliście
Cytat:
#1 stary zgred 2013-11-13 21:27
O tych kinach niby logiczne, sam to, nie chwaląc się, zauważyłem już dawno, ale ktoś mi coś bąknął, że oni podobno niewielki wpływ mają na ustalanie repertuaru, bo ta cała cyfra nie za darmo była. Ale to tylko propaganda szeptana, więc nie wiem.
Czyżby cenzura na CH24 bo widzę że chyba tak a może poprawność polityczna bronienia swoich.
Cytować
0 #11 Miałkyy 2013-11-15 10:09
Cytuję Głos Chrzanowa:
Administratorze czemu usunęliście mój wpis i daliście
Cytat:
#1 stary zgred 2013-11-13 21:27
O tych kinach niby logiczne, sam to, nie chwaląc się, zauważyłem już dawno, ale ktoś mi coś bąknął, że oni podobno niewielki wpływ mają na ustalanie repertuaru, bo ta cała cyfra nie za darmo była. Ale to tylko propaganda szeptana, więc nie wiem.

Czyżby cenzura na CH24 bo widzę że chyba tak a może poprawność polityczna bronienia swoich.
to tylko propaganda szeptana?
Cytować
+4 #12 edek24 2013-11-15 10:19
Szanowny Panie Adrianie, internauci jak widać zdecydowanie jednoznacznie ocenili pańskie wywody zawarte w artykule. No cóż, przekonanie o własnej nieomylności nie jest równoznaczne z tym, że zawsze ma się rację...
Cytować
0 #13 sas 2013-11-15 10:37
jak kogoś nie stać na bilet do kina to po prostu nie idzie. niemożna narzekać że kogoś na to nie stać. nie stać i koniec po co narzekanie i dołączanie do tego populizmu w postaci : w tym czy tamtym powiecie nie ma pracy. nie ma pracy tu to szukam tam. nie ma tam i szukam w koilejnym miejscu. kiedy wreszcie ludzie nauczą się, że bezrobocie jest i będzie i tyle.
co do kin: nie wiem jak u was ale w Krakowie małe kina dają sobie radę: pod baranami, agrafka, czy kijów studio. nie wiem dlaczego akurat kina w waszych miastach nie działają jak należy. choć może właśnie przez to , że i tak większość pojedzie do krakowa?
Cytować
+4 #14 Głos Chrzanowa 2013-11-15 11:06
Do Cytat:
Miałkyy
Nie propaganda szeptana tylko napisałem komentarz wieczorem 13.11.2013r , był jeszcze rano w dniu 14.11.2013r a teraz go nie ma jest ściągnięty a zamiast niego jest inny komentarz nie mój. Więc nie wiem co jest grane pytam się więc Administratora o co chodzi? Dlaczego usuwa komentarze ?
Cytować
-7 #15 tomasz jeska 2013-11-15 11:06
Żaden z administratorów nie usuwał pod wpisem komentarzy. Autor bloga od zawsze na Ch24 miał możliwość usuwania komentarzy pod swoim wpisem. Autor zaznaczył to zresztą na końcu swojego wpisu.
Cytować
+1 #16 Miałkyy 2013-11-15 13:14
Cytuję sas:
jak kogoś nie stać na bilet do kina to po prostu nie idzie. niemożna narzekać że kogoś na to nie stać. nie stać i koniec po co narzekanie i dołączanie do tego populizmu w postaci : w tym czy tamtym powiecie nie ma pracy. nie ma pracy tu to szukam tam. nie ma tam i szukam w koilejnym miejscu. kiedy wreszcie ludzie nauczą się, że bezrobocie jest i będzie i tyle.
co do kin: nie wiem jak u was ale w Krakowie małe kina dają sobie radę: pod baranami, agrafka, czy kijów studio. nie wiem dlaczego akurat kina w waszych miastach nie działają jak należy. choć może właśnie przez to , że i tak większość pojedzie do krakowa?

No właśnie, ale też wybierają takie mniejsze kina studyjne, bo więcej rzeczy można zrobić w Krakowie. Frekwencję budują w Krakowie też ludzie przyjezdni oraz studenci. Zauważcie jak miasto pustoszeje w okresie letnim, gdy spora część ludzi uczących się wraca do rodzimych miejscowości.
Cytować
+4 #17 Emilia 2013-11-15 14:20
Nie ma co porównywać Chrzanowa do Krakowa. Kraków jest miastem dużym, jest wiele kin studyjnych i w tym momencie każde ma szanse na swój oryginalny repertuar bo i tak znajdzie grono odbiorców. I racja, większość tych odbiorców to i tak studenci i przejezdni. W takich miastach jak Chrzanów właśnie "sztuką" jest ułożenie takiego repertuaru, żeby każdemu się podobało a kino na tym nie upadło. Ja czasem tylko żałuję, że promocja tego jest słaba. Może też ja się nie orientuję w nowościach ale o OFF PLUS Camera dowiedziałam się o wiele za późno, a szkoda, bo bym przyszła ;)
Cytować
Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.