|
17 października Światowym Dniem Walki z Rakiem. Amazonki w Chrzanowie apelują, by badać się regularnie i uczą, jak przetrwać straszną chorobę.
W powiecie chrzanowskim działa czterdzieści stowarzyszonych amazonek. Kobiet, które wygrały walkę z rakiem piersi, jest jednak znacznie więcej. Teraz namawiają wszystkie panie do regularnych badań. Twierdzą, że rak piersi to nie wyrok śmierci, a dzisiejsza medycyna potrafi zdziałać cuda.
O tym, jak ważne jest wsparcie najbliższych i kontakt z tymi, którzy wygrali z chorobą, będą przekonywać podczas Światowego Dnia Walki z Rakiem. Happeningi z tej okazji odbędą się 15 października (piątek) o godz. 10 w chrzanowskim starostwie oraz 29 października (piątek) o godz. 12 w trzebińskim Domu Kultury Sokół.
- Niestety, nowotwór nadal jest u nas tematem tabu. Wraz z chrzanowską młodzieżą postaramy się je przełamać - przekonuje Anna Czyż, prezes chrzanowskiego Stowarzyszenia Amazonek. Obie imprezy zainauguruje występ młodzieży Zespołu Szkół Usługowo-Technicznych z Trzebini. Przedstawią mieszkańcom wzruszającą opowieść pod hasłem "Moja mama ma raka".
Zaprzyjaźnione amazonki z Krzeszowic zaprezentują gościom nietuzinkowy pokaz mody. Wystąpią także w bieliźnie. - Walka z rakiem to trudna i bolesna droga. Często nie obywa się bez amputacji piersi. Tak było w moim przypadku - zwierza się prezes Czyż. Cieszy się jednak, że żyje. - Bez pomocy rodziny i motywacji ze strony kobiet, które wygrały z rakiem, mogłabym nie dać rady - podkreśla.
Teraz próbuje się odwdzięczyć innym kobietom, które są na początku tej drogi. - One potrzebują rady, a nie litości. Przekonujemy je, że nie wolno się poddać - mówi pani Anna. Przed dwunastoma laty zawiązała chrzanowskie Stowarzyszenie Amazonek właśnie po to, by pomóc tym kobietom, które muszą same zmierzyć się z chorobą. - Za moich czasów nie było w mieście nawet mammografu. Nie mówiąc o grupie wsparcia - wspomina. Twierdzi, że żyje tylko dzięki samobadaniu piersi. - Ani USG, ani biopsja nie wykazały, że mój guzek jest złośliwy - przekonuje. Intuicja poprowadziła ją jednak do Krakowa, gdzie mammograf odsłonił gorzką prawdę.
- Rozpaczałam krótko, bo trzeba było zacząć szybko działać. Miałam dla kogo żyć - męża i dwóch córeczek - przekonuje pani Anna. Dziś swą determinacją zaraża mieszkanki Chrzanowa i okolic. Apeluje także do zdrowych kobiet, by samodzielnie badały swoje piersi. - Wczesne wykrycie raka może uratować nam życie - podkreśla. Dlatego stojąc przed lustrem, dokładnie obserwujmy nasze piersi. Sprawdźmy ich kolor, rozmiar i budowę. Szukajmy zgrubień, grudek, guzków. Zbadajmy także okolice pod i nad piersiami, a także pod pachami. Jeśli zauważymy jakiekolwiek niepokojące zmiany, jak najszybciej skonsultujmy je z lekarzem.- Już w niedzielę Światowy Dzień Walki z Rakiem Piersi. To najlepsza okazja, by zacząć dbać o swoje zdrowie - apeluje Anna Czyż.

Anna Czyż (po lewej) wygrała walkę z rakiem 13 lat temu. Barbara właśnie stoczyła ten bój.
Źródło:

tekst i zdjęcie: Magdalena Balicka
|