| Wuefista gorszym gatunkiem nauczyciela? Ten wywiad wywołał szok |
|
|
|
| czwartek, 07 kwietnia 2011 13:36 | |||
|
Afera oświatowa w powiecie chrzanowskim. Tadeusz Kołacz, dyrektor Zarządu Szkół i Przedszkoli, w wywiadzie dla dziennika "Gazeta Prawna" uderzył w wuefistów, sugerując, że powinni zarabiać mniej od innych nauczycieli. Jego wypowiedź wywołała oburzenie. Dwudziestu dziewięciu chrzanowskich nauczycieli wychowania fizycznego wystosowało skargę do burmistrza, domagając się wyjaśnień i przeprosin.
Źródło: Komentarze (5)
![]() Napisane przez gość, kwiecień 07, 2011 17:20:50
(a własnie wiczoraj widziałam jak Pan PIEKARCZYK grał z chłopakami na boisku)SUPER .
...
Napisane przez raptor, kwiecień 07, 2011 21:03:51
Niestety ale "prawda w oczy kole". W Szkole podstawowej jeszcze było tak że się robiło ćwiczenia, ale w LO to już było właśnie "macie piłkę i grajcie", a WF-ista sobie szedł do kantorka i "medytował z drugim"
Że musiał z czegoś wystawić oceny to raz za czas były jakieś "sprawdziany" ze skoku na odległość, odbijania piłki siatkowej, rzut piłką lekarską itp. W sumie mi tam to nie przeszkadzało bo lubiłem grać w siatkę i wolałem to niż ćwiczyć, co nie zmienia faktu iż słowa pana Tadeusza Kołacza są prawdziwe, czy powinno się za to obniżać im zarobki to kwestia do dyskusji. Napisane przez maciek, kwiecień 08, 2011 11:58:21
Kołacz w szkole pracował, wie co mówi. Jako były uczeń mam podobne wspomnienia. Jedyne ciekawe zajęcia to były zajęcia pozaprogramowe czyli sks-y...
Napisane przez Byłu uczeń, kwiecień 08, 2011 14:25:09
Prawda, jak zwykle jest po środku! Chodziłem do szkoły podstawowej i średniej w sumie 12 lat. Najwięcej nauczyłem się z wychowania fizycznego, gdy w Liceum nauczycielka od WF-u wzięła urlop i w zastępstwie wychowania fizycznego uczył nas trener Górnika Siersza, obecnie trener tenisa ziemnego - myślę, że wielu czytelników wie o kogo chodzi. Osobiście darzę go wielkim szacunkiem i bardzo dużo mu zawdzięczam. Dał nam niesamowity wycisk, ale metody jego były niezwykle skutecze! Przychodząc do Liceum nie umiałem nawet przez kozła przeskoczyć. Po pół roku wszystko nadrobłem a dodatkowo nauczyłem się chodzić na rękach, nie wspomiając o wymykach na drązku, czy innych ćwiczeniach. Ale to był profesjonalny trener i to w dodatku bardzo dobry trener! Żałowałem tylko, że tak krótko uczył w naszej szkole. Nauczycielka wf nie była taka, jak przedstawia pan Kołacz, bo każde zajęcia z nami przepracowała, ale nie miała już takiego zacięcia, jak profesjonalny trener. W podstawówce to róznie bywało (stąd moje braki na zakończenie podstawówki). Jednak nie mogę zgodzić się na uogólnianie. Jest to wysoce niesprawiedliwe wobec masy naprawdę dobrych nauczycieli. Słabsi nauczyciele zdarzają się w każdym przedmiocie, np. bardzo dużo uczniów z SP6 w Trzebini musi brać korepetycje z języka angielskiego - dlaczego? Kto ma dziecko w tej szkole - wie! Ale czy to jest wina nauczyciela, czy dyrekcji angażującej nauczyciela w różne akcje, kosztem nauki - to jest już inna sprawa....
Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: czwartek, 07 kwietnia 2011 14:50 |
Reklama |
|---|