Home Wiadomości lokalne Rodzice nie chcą chodzić na wywiadówki!

Rodzice nie chcą chodzić na wywiadówki! PDF Drukuj Email
piątek, 22 października 2010 08:35

Nauczyciele chrzanowskich gimnazjów biją na alarm. Rodzice nastolatków nie interesują się losem swoich pociech. Na obowiązkowe zebrania w szkole przychodzi tylko garstka dorosłych.

- Tak niskiej frekwencji jeszcze nie było - przyznaje Ewa Kowalska, dyrektor libiąskiego gimnazjum przy ulicy Szkolnej w Libiążu. Zdarza się, że na obowiązkowym spotkaniu z wychowawcą zjawia się tylko kilka osób. - Coraz częściej musimy wysyłać listem poleconym zaproszenia na spotkanie, a nawet odwiedzać rodziców w ich domach - twierdzi pani Ewa.

Dodaje, że zdarza się nieraz tak, iż rodzic chowa się w drugim pokoju i udaje, że nie ma go w domu. O ile może zrozumieć, że opiekunowie słabych uczniów wstydzą się rozmawiać na forum o niedociągnięciach ich pociech, o tyle nie może pojąć, dlaczego w ogóle nie interesują się ich losem. Doskonale pamięta, gdy jeszcze przed kilkoma laty, frekwencja na zebraniach była stuprocentowa. - Rodzice zwalniali się nawet z pracy, żeby skontrolować stopnie - wspomina. Teraz, choć zebrania organizowane są o godzinie 17, i tak sale świecą pustkami.


- Nie interesuje ich nawet, gdy dziecko jest zagrożone oceną niedostateczną. Tłumaczą się później, że byli w pracy, albo mieli ważny wyjazd. Zazwyczaj kłamią - twierdzi pani dyrektor. Ci, którzy pracują na zmiany, zawsze mogą zatelefonować lub umówić się w szkole indywidualnie. Pani dyrektor zastanawiała się nad wprowadzeniem dziennika elektronicznego dla rodziców, by mieć z nimi jakikolwiek kontakt. Ostatecznie zrezygnowała z tego pomysłu.- Nie chodzi tylko o duże koszty tego przedsięwzięcia. W tych szkołach, w których elektrodzienniki funkcjonują, nauczyciele narzekają, że rodzice całkowicie rezygnują z kontaktu osobistego z nauczycielem - twierdzi pani dyrektor. A bez niego rodzic zatraca odpowiedzialność za swe dziecko.

Z podobnymi problemami borykają się także nauczyciele szkół średnich. Dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Chrzanowie, Andrzej Bieda, także narzeka na pustki na zebraniach. - Najwyższy czas, by rodzice przestali obarczać za słabe wyniki w szkole wychowawców i sami poczuli się do odpowiedzialności - podkreśla dyrektor Bieda. Wtóruje mu dyrektor Zespołu Szkół numer 2 w Chrzanowie. - Rodzice, którzy lekceważą nauczycieli, dają przyzwolenie swym pociechom, by robiły to samo.
 

Ewa Kowalska, dyrektor gimnazjalnej "jedynki" w Libiążu, odwiedza niektórych rodziców w ich domach.

 

Źródło:

tekst i fot.: Magdalena Balicka

Dodane przez:
GazetaKrakowska
 




Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniej | więcej miejsca

busy
 





Reklama


Twoje Miasto Za Pół Ceny

Powiat Chrzanowski: Chrzanów, Trzebinia, Libiąż, Alwernia, Babice, Bolęcin, Czyżówka, Dulowa, Karniowice, Lgota, Młoszowa, Myślachowice, Piła Kościelecka, Płoki, Psary, Balin, Luszowice, Płaza, Pogorzyce, Źrebce, Brodła, Grojec, Kwaczała, Mirów, Nieporaz, Okleśna, Podłęże, Poręba Żegoty, Regulice, Źródła, Babice, Jankowice, Mętków, Olszyny, Rozkochów, Wygiełzów, Zagórze, Gromiec, Żarki
Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści przekazywane i publikowane przez Użytkowników. Treści zamieszczane przez Użytkowników nie są poglądami i opiniami twórców Serwisu. Użytkownik zamieszczający treści niezgodne z prawem może ponieść za nie odpowiedzialność karną oraz cywilną.
Wydawca serwisu - informacje i kontakt
.