| Libiąż: górnicy chcą wypłaty wyższej o 10 procent |
|
|
|
| czwartek, 05 maja 2011 09:54 | |||
|
Górnicy kopalni "Janina" w Libiążu chcą podwyżek zarobków o 10 procent. Miesięcznie domagają się zatem ponad 500 zł, bo obecnie ich zarobki to ponad 5200 zł brutto (licząc z trzynastą i czternastą pensją oraz z Barbórką).
Jeśli rozmowy płacowe okażą się fiaskiem, górnicy grożą eskalacją swych protestów (© fot. Anna Al) Komentarze (15)
![]() Napisane przez S.I.A, maj 05, 2011 19:46:49
Godnie żyć? Ktoś kiedyś widział biednego górnika? Kurde, ja o 3 lat zarabiam ciągle tyle samo. Nie mam węgla, ani barbórek, ani bonów na jedzenie. Na kolonie mojego dziecka zakład pracy mi też nie dopłaca, ani na kredki i zeszyty do szkoły. Pracować będę do 65 roku życia, a potem pójdę na głodową emeryturę. Mam dosyć ciągle ci górnicy krzyczą więcej i więcej, a my ich utrzymujemy. Ok, może mi ktoś napisać, że mogłem iść na kopalnie otóż CHCIAŁEM, ale mnie nie przyjęli. Sprywatyzować górnictwo to się skończy okres dobroci.
...
Napisane przez raptor, maj 05, 2011 20:20:23
Jak by im dać 1000 zł na rękę to zobaczyli by co to znaczy mieć niskie zarobki. Jak się nie chciało uczyć to teraz harować w kopalni za tyle ile dają i nie marudzić.
Napisane przez Silva, maj 05, 2011 22:58:57
Jesteście śmieszni Panowie
Ktoś wam broni się zatrudnić ? Zobaczyć jak taki zwykły "robol" po 10latach pracy na dole wygląda jakie ma zdrowie ? Nie widziałeś biednego ? To poszukaj. 5k brutto nie netto. Od tych 5 odliczamy ubezpieczenie podatki itd. i jest ok 3000tyś. Nie wiedza, a umiejętności są potrzebne. Przyjedzie taki kut*s i powie, że ma wykształcenie wyższe i będzie gnojek stawiał warunki, a gówno się zna. A jak mu karzą zjechać na dół to będzie wymyślał i po tygodniu już się zwalnia i szuka innej pracy. Bo to nie dla niego... I oni najwięcej krzyczą, że górnikom się nie należy. Do póki nie poznacie co wiąże się z pracą na kopalni to lepiej milczcie i się nie ośmieszajcie...
...
Napisane przez raptor, maj 06, 2011 07:39:21
Zadam to samo pytanie, czy ktoś każe Ci się zatrudniać w kopalni ?? Nie słyszałem o przymusowej pracy w kopalniach, jak Ci zle za takie wynagrodzenie to zmień pracę a nie ośmieszaj się. Jak ktoś idzie do pracy, a mu zarobki nie odpowiadają to jest kretynem, desperatem albo idzie tam na pół roku, rok aby zdobyć doświadczenie i zmieniać pracę.
Napisane przez S.I.A, maj 06, 2011 12:03:43
Silva proszę naucz się czytać ze zrozumieniem. Napisałem przecież, że chciałem się zatrudnić na kopali. Nie przyjęli mnie, składałem podanie kilka razy. Nie mam w rodzinie tradycji górniczych, może o to chodzi. Dałem sobie spokój. Wiem co to brutto, a co netto. Znam wielu górników, uwierz jakoś na męczenników nie wyglądają. Niektórzy nawet szczerze potrafią przyznać iż, na warunki życiowe nie mają co narzekać. Praca niebezpieczna, ale nigdzie ma ma tak wielu dodatków jak na kopalni. Rozumie, że to z tego powodu górnicy trzęsą portkami przed prywatyzacją. Teraz jeszcze mogą wyjść na ulice, nazywać ludzi "PTASZKAMI", rzucać mięsem na lewo i prawo. Państwo do tego przyzwyczaiło tą grupę zawodową. Wyobraź sobie, że są ludzie którzy zarabiają 3 000zł brutto to sobie teraz odlicz ile mają na rękę i muszą z tego wyżywić rodzinę i opłacić rachunki. A skoro tak źle górnikom to niech się zwolnią, niech państwo sprowadzi pracowników ze wschodu, oni za taką pensje będę z ucałowaniem ręki pracować.
@nie przeklinamy drobna zmiana w tekście (wielkimi literami) - Egzek-JKD
Napisane przez Silva, maj 06, 2011 16:25:15
S.I.A Przeczytałem, ze zrozumieniem. Ale pisałem do większości ludzi którzy tak uważają.
raptro Tobie to nawet jak by dawali 10tyś to byś nie poszedł, bo pewnie masz studia i twierdzisz, że za mało. Rodziny nie masz tylko bierzesz od rodziców i jest cwaniak w ocenie ciężko pracujących ludzi. Owszem nikt im nie kazał, ale jeżeli ktoś ma rodzinę to stara się ich utrzymać i szuka pracy jak się trafi stałą praca to dobrze. Ale po iluś latach pracy ma prawo dopomnieć się o podwyżki jak w każdym zawodzie. Tylko, że to akurat górnikom się wypomina, że to oni zawsze chcą. O innych się nie mówi. I schodzi na tych co pracują na dole, że gbury i chamy i chcą jak najwięcej. A o tych na powierzchi to juz mniej. Napisane przez S.I.A, maj 06, 2011 18:52:04
Silva a kto broni górnikowi, albo w ogóle komukolwiek iść na studia?
Niech sobie robi wyższe wykształcenie i niech sobie znajdzie inną pracę, ale ponownie ostrzegam i przypominam, będzie musiał pracować do 65 roku życia. W ogóle mam wrażenie, że górnikom wydaje się, że tylko oni ciężko pracują, a reszta społeczeństwa niesłusznie w ogóle dostaje wypłatę, bo w końcu, ktoś kto nie pracuje na kopalni na dole w ogóle nie wie czym jest PRACA. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak wyglądają realia w prywatnych przedsiębiorstwach. Jak ktoś się upomina o podwyżkę to zazwyczaj zostaje zwolniony i bez łaski na jego miejsce przyjdzie ktoś inny. Jak już napisałem wyżej, znam kilku górników właśnie z Janiny z dołu, którzy potrafią uczciwie przyznać iż mimo niebezpieczeństwa lubią tą pracę i są zadowoleni z uposażenia. Nie muszą się martwić o węgiel na zimę, czy chociażby o wakacje dla dzieci. Napisałaś, że górnik po 10 latach ma kiepskie zdrowie i w ogóle. Ciekawe skąd zatem czerpią siłę, żeby znowu pracować, gdy idą na emeryturę w wieku 45 - 50 lat. Bo pełno jest górników emerytowanych, którzy pracują jako ochroniarze, albo na budowie, albo bawią się w radnych. Szanuję ich za to, że wykonują kawał ciężkiej roboty, ale nie robią tego za darmo. Znajdź mi inną grupę zawodową, która ma takie dodatki jak górnicy (politycy się nie liczą ).
Napisane przez dantonn, maj 06, 2011 20:55:33
dlatego w tym kraju nigdy nie bedzie dobrze
pracujący 40 lat i zarabiajacy np 1500 zeta placi zus na gornikow ktory bierze emerytury 3000 albo więcej ciezka praca na kopalni zjazd, dwie godziny marszu chodnikiem, przerwa na sniadanie, dwie godziny pracy, i spowrotem dwie godziny marszu, wyjazd, prysznic, pogadanki i fakrant jedna z dniówek na sierszy w pewnej brygadzie
Napisane przez Silva, maj 06, 2011 21:08:11
Fakt nikt im nie broni iść na studia. Ale jak mają stałą "bezpieczną" posadę to wolą zostać. Bo jak by zmienili to mają niby inną pracę, ale już nie tak pewną. I jak ich zwolnią to zostają na lodzie i mają bardzo dużo problemów z utrzymaniem rodziny.
Tych co pracują ponad emeryturę powinni odstrzelić. Jeżeli już przepracowali te swoje lata to niech idą na hamak. A nie zajmują posady młodym ludziom. Napisane przez OLA:, maj 07, 2011 05:39:29
Żyjemy w kraju jakim żyjemy, podwyżki czy godne rewaloryzacje rent i emerytur powinniśmy otrzymywać, a niestety tak nie jest.Zawód górnika jest bardzo niebezpieczny, nie wszyscy za życia decydują sie z racji tego zawodu zejść pod ziemię?A ilu po studiach nie może dostać pracy? znajomości nadal się liczą wszędzie tak było i jest i nawet w przyjęciach do tych kopalń!-takie jest moje zdanie....
Napisane przez S.I.A, maj 07, 2011 13:17:40
Wolą zostać, bo nigdzie nie będą mieć tak dobrze pod względem socjalnym jak na kopalni, a na dodatek mogą wyciskać od państwa ile wlezie, więc to robią. Ale widzę, że pod względem pracujących emerytów górników to się zgadzamy
Napisane przez Juliusz Cezar, maj 08, 2011 15:43:11
Najwyższy czas zmienić sposób myślenia o górnicwtie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Napisane przez BEZROBOTNy, maj 22, 2011 07:58:28
NIECH WAS POZWALNIAJĄ BO JA JUŻ 3 LATA CZEKAM NA PRACE. ZRESZTĄ SAMI MOŻECIE SIĘ ZWOLNIĆ JAK WAM PŁACA NIE ODPOWIADA!y
Napisane przez slawek, czerwiec 22, 2011 15:47:06
ludzie czy wy nie widzicie co się dzieje,jeden na drugiego pyskuje a po co to przecież i tak to nic nie da,bo i tak zrobią z nami co będą chcieli,a czy będą podwyżki to tego nikt nie wie,fakt praca na kopalni jest ciężka i niebezpieczna,tak mamy wiele przywilejów płacowych które i tak nie wynagradzają nam tej ciężkiej pracy,szanuję tych co pracują za dużo niższe pensje!!!!!!!
Napisz Komentarz
|
Reklama |
|---|