Home Wiadomości lokalne Jak pani Barbara została strażakiem w OSP Siersza
Jak pani Barbara została strażakiem w OSP Siersza PDF Drukuj Email
piątek, 22 października 2010 12:22

Nie straszna jej pobudka o czwartej nad ranem. Nie groźne najwyższe płomienie. Gdy chodzi o ratowanie ludzi, 52-letnia Barbara Dębiec jest zawsze gotowa do akcji. Właśnie zdaje egzamin, dzięki któremu zdobędzie pełne uprawnienia strażaka. Już teraz jednak, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w pod trzebińskiej Sierszy jest największym idolem dla swojego trzy letniego wnuczka.
- Pewnie ktoś puknie się w czoło, że na starość zachciało mi się biegać z wężem strażackim - puszcza oko pani Barbara. - Ja po prostu kocham tę robotę i póki starczy mi zdrowia oraz sił, chcę jeszcze zrobić coś dobrego dla innych - dodaje.
Miała już dość przyglądania się zza biurka kolegom z jednostki, gdy pędzili na alarm z pomocą. Zrzuciła więc elegancki uniform pani prezes i zmieniła go na strój bojowy.
- W konkursach strażackich radzę sobie całkiem nieźle - wyznaje z uśmiechem. Kondycja fizyczna nie daje jej powodów do wstydu. Sztafetę pokonuję w kilkadziesiąt sekund. - Nie mogę się już doczekać, kiedy wyjadę do prawdziwego pożaru. Dam z siebie wszystko. Mam nadzieje, że nie zawiodę chłopaków z zespołu - podkreśla pani Basia.
Do egzaminu w Państwowej Straży Pożarnej przystąpi już pod koniec roku. Swoją determinacją zaraziła także inne kobiety. Za jej przykładem do ochotników z Sierszy dołączyło już siedemnaście dam z okolicy, w tym sześć nastolatek.


Barbara Dębiec od dziesięciu lat działa w Sierszy, jako prezes ochotników. Wkrótce po raz pierwszy wyjedzie do pożaru.

- To wspaniałe, że panie włączyły się w naszą pracę społeczną. Razem udowadniamy, że nie jesteśmy gorsze od facetów - podkreśla. Nie o rywalizację z panami chodzi, ale o zapewnienie mieszkańcom bezpieczeństwa - dodaje pośpiesznie. Jej słowa potwierdził Jerzy Czajczyk, dowódca sierszańskiej jednostki. - Nasze damy świetnie dopełniają nasz zespół. Mają nie tylko lepszą intuicję, ich największą zaletą jest opanowanie. Zachowują spokój w najbardziej dramatycznych chwilach - chwali swe koleżanki pan Jerzy. Nie ukrywam, że ochotniczki z jednostki nie tylko bardzo mu imponują, ale i się podobają.
- Świetnie wyglądają w spódnicach - mówi z uśmiechem dowódca. Barbara Dębiec namawia kobiety, by zapisały się do jej drużyny - wystarczą dobre chęci - podkreśla.
Sama zaczynała przed dziesięcioma laty, jako dyrektorka przedszkola w Sierszy, które sąsiadowało z obecną strażnicą.
- Po znajomości użyczyłam ochotnikom sal, bo nie było jeszcze wówczas remizy - wspomina. Wkrótce przyjęła propozycje kolegów do objęcia pieczy na rachunkami OSP. Zaczęłam spędzać w strażnicy coraz więcej czasu. Ani się obejrzałam, gdy wybrano mnie prezesem - uśmiecha się serdecznie kobieta.
Teraz nie wyobraża sobie by mogła robić w życiu coś innego.
- Jestem na emeryturze, mam wiele wolnego czasu - podkreśla. Dzięki obowiązkom nadal jednak jest aktywna i czuje się potrzebna. Bywa, że ochotnicy z OSP w Sierszy kilkanaście razy w ciągu doby wyjeżdżają do akcji. - Najtrudniejsza jest wiosna, gdy płoną trawy - przekonuje Jerzy Czajczyk. Bywają jednak i takie akcje, jak ta wiosną tego roku, gdy powódź zalała część powiatu chrzanowskiego.
- Byliśmy na nogach przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu -wspomina. Najbardziej dramatyczne chwile przeżył jednak w 2002 roku, gdy płonęła trzebińska rafineria. - Nigdy się tak nie bałem jak wówczas - wyznaj bez wahania. Podkreśla, że choć praca strażaków jest bardzo niebezpieczna, daje bardzo wiele satysfakcji.
Ochotnicy działają społecznie, bez żadnych profitów.
- By do nas dołączyć, trzeba mieć nie tylko mocne nerwy, ale i powołanie - przekonuje. Barbarze Dębiec na pewno go nie baruje. Trzymamy kciuki, by jeszcze w tym roku wyruszyła do akcji bojowym starem. Każdy, kto chce pójść jej śladem, może to zrobić kontaktując się z jednostką OSP w Sierszy pod numerem telefonu. 32 61 21 982

 

Źródło:

tekst i zdjęcie: Magdalena Balicka

Dodane przez:
GazetaKrakowska
 




Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniej | więcej miejsca

busy
Poprawiony: piątek, 22 października 2010 14:46
 





Reklama


Twoje Miasto Za Pół Ceny

Powiat Chrzanowski: Chrzanów, Trzebinia, Libiąż, Alwernia, Babice, Bolęcin, Czyżówka, Dulowa, Karniowice, Lgota, Młoszowa, Myślachowice, Piła Kościelecka, Płoki, Psary, Balin, Luszowice, Płaza, Pogorzyce, Źrebce, Brodła, Grojec, Kwaczała, Mirów, Nieporaz, Okleśna, Podłęże, Poręba Żegoty, Regulice, Źródła, Babice, Jankowice, Mętków, Olszyny, Rozkochów, Wygiełzów, Zagórze, Gromiec, Żarki
Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści przekazywane i publikowane przez Użytkowników. Treści zamieszczane przez Użytkowników nie są poglądami i opiniami twórców Serwisu. Użytkownik zamieszczający treści niezgodne z prawem może ponieść za nie odpowiedzialność karną oraz cywilną.
Wydawca serwisu - informacje i kontakt
.