| Gazem w pasażera |
|
|
|
| środa, 24 listopada 2010 17:48 | |||
|
Kontrolerzy komunikacji miejskiej użyli gazu pieprzowego wobec pasażera. Mieli do tego prawo? Sprawę podjęła Chrzanowska Telewizja Lokalna (prowadzona przez MOKSiR Chrzanów).
Materiał dostępny jest na stronach MOKSiRU (kliknij).
17 letni Tomek z Chrzanowa wracał późnym wieczorem autobusem wraz z kolegami z Belgii. Była godzina 22:55. Obecni w tym autobusie kontrolerzy sprawdzili bilety. Wszytko było w porządku. Tomek miał miesięczny, koledzy jednorazowe. Siedemnastolatek został ponownie skontrolowany kilka minut później. Jak został poinformowany przez kontrolerów - ulgowy bilet miesięczny, który posiada nie uprawnia do przejazdu po godzinie 23:00. Tłumaczenia, że wsiadł do autobusu przed 23 nie pomagały. Nie zgodził się również na wypisanie mandatu. Na przystanku przed swoim domem próbował wybiec z autobusu. Kontroler próbując powstrzymać chłopaka - jak relacjonuje Tomek rzucił się na niego przewracając go. Próbował się uwolnić po czym do akcji wkroczyli dwaj pozostali kontrolerzy. Dwukrotnie użyli gazu pieprzowego. Powiadomiona o sytuacji matka wybiegła na przystanek próbując interweniować. Kobieta z pomocą pasażera wezwała policję. Ta zatrzymała autobus i podjęła czynności wraz z prokuraturą. Wstępnie zakwalifikowali czyn kontrolerów jako pobicie. Kontrolerzy nie mają uprawnień do stosowania środków przymusu. Gazu mogą użyć tak jak każdy inny obywatel, tylko w obronie koniecznej jeśli zachodzą ku temu okoliczności. Matka chłopca dodatkowo relacjonuje, że także kierowca nie jest bez winy. W momencie kiedy leżał na schodach autobusu kierowca dwukrotnie przyciął jego nogę drzwiami. Tomek trwale nie ucierpiał na zdrowiu, siniaki, obtarcia, rozdarte spodnie. Ma dokument z obdukcji przeprowadzonej przez lekarza. Trwa postępowanie wyjaśniające prowadzone przez chrzanowską policję. Dodatkowo z własnej inicjatywy została złożona skarga na kierowcę w ZKKM. Ze strony ZKKM sprawa dla Tomka skończyła się mandatem za brak biletu oraz kilkuset złotową karą za nieuzasadnione zatrzymanie autobusu.
Niestety nie udało nam się skontaktować z firmą Vector Controls, telefony podane na stronie internetowej nie odpowiadają. Poprosiliśmy więc o oświadczenie drogą mailową (informacja wysłana do ZKKM w Chrzanowie oraz do firmy Vector Controls). W momencie otrzymania ewentualnego oświadczenia zostanie ono dodane do artykułu.
Czy Wam również zdarzyło się być tak potraktowanym przez kontrolerów? Piszcie.
Tekst: Tomasz Jeska, Pretender Komentarze (10)
![]() Napisane przez OLA::, listopad 24, 2010 16:56:02
Jak zwykle nikogo nic nie obchodzi-panuje tzw: tumiwisizm?
...
Napisane przez ice man, listopad 24, 2010 18:47:11
TO jest naprawdę skandal jak u nas się ludzi traktuje, gdyby chłopak był budowy Pudziana to by się go bali i nic by nie powiedzieli a że trafili na drobnego małolata to się wyżyli, ja na jego miejscu złożyłbym sprawę w sądzie o napaść i pobicie.
Napisane przez OLA::, listopad 25, 2010 05:03:04
Ludzie bądżcie ludżmi zwracajcie uwagę , nie bądżmy bierni , interweniujmy i pomagajmy sobie wzajemnie w razie potrzeby!
Napisane przez rudy, listopad 25, 2010 11:55:24
Dobre pare lat temu też miałem niemiłą przeprawę z kontrolerami. Jechałem z Sierszy na Chrzanów, obowiązywały bilety czasowe, pech chciał że w Chrzanowie był wypadek i utworzyły się mega korki, przez co mój bilet uległ "przeterminowaniu" o 2 minuty. Podobnie jak ja miało koło 10 osób w autobusie. Kierowca bronił pasażerów i popierał swoją obronę korkami i rozkładem który trwa normalnie 15 min krócej, przez co nie powinno się nikogo karać, bo to wina ZKKM, a nie pasażerów. Mimo to kanary zamknęły autobus i wezwały policję która akurat była na dworcu (kilka osób mocno protestowało), skończyło się na mandacie, choć kilka osób straszyło sądem i chyba im się udało bo kilka miesięcy po tym faktycznie zlikwidowali bilety czasowe. Mimo wszystko kontrolerzy to .... lepiej przemilczeć. Teraz jeżdżę samochodem, rowerem lub na piechtę i nikt mi nie mówi, że bilet mam o 2 minuty nieważny, nie podpisałem miesięcznego, czy inne pierdoły - mam to gdzieś - jadę, jestem szybciej (nawet rowerem) i mam święty spokój.
...
Napisane przez ann_alice, listopad 25, 2010 12:05:21
No to się kontrolerzy popisali... W kilku rzucić się na młodego chłopaka i obezwładnić gazem - po prostu mistrzostwo... Po takich akcjach ludzie się nauczą, ze w nocy bezpieczniej i taniej zrzucić się na taksówkę niż dopłacać do ZKKG.
Napisane przez Kamil,, listopad 25, 2010 12:24:48
To zwykła napaść bandycka na chłopaczka i tak to powinno być zakwalifikowane - newe Gruber się nie chce wypowiedzieć ani nikt z vektora - nie mają nic na swoje usprawiedliwienie, szczęście że są świadkowie tego zajścia.
Napisane przez Rozbawiony , listopad 25, 2010 20:28:01
Oczywiście w tym całym ciekawym wywiadziku nie ma nic o ucieczce pana Tomaszka, a mówi o niej w reportażu telewizyjnym, naród jak zawsze stronniczy i nic nie wiedzący o sprawie musi się wyładować w necie
Napisane przez Rozbawiony, listopad 25, 2010 20:33:13
Aha... zapomniałem dopisać Firma prowadząca kontrole biletów nie nazywa sie Vector Controlers więc nie ma sie co dziwić ze nie potrafią się dodzwonić. Jaki artykuł taka prawda
Napisane przez ..., marzec 26, 2011 14:35:40
kanary to chamy sa raz mialem taki przypadek że miałem wyśiąść na Caritasie w chrzanowie poniewasz widziałem że jedzie muj autobus do kturego bym spokojnie zdązyl jakby nie ta baba w czerwonych wosach a potem jeszcze 2 raz przy dzwiach koles mnie zkontrolowsali normaslnie skandal
![]()
Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: czwartek, 25 listopada 2010 22:54 |
Reklama |
|---|