| Czy wiemy jakie grzyby jemy? |
|
|
|
| środa, 25 sierpnia 2010 06:45 | |||
|
Wysyp grzybów o którym informowaliśmy kilka tygodni temu spotkał się z dużym zainteresowaniem. W lasach pełno ludzi z koszyczkami zapełnionymi grzybami. Na targowiskach w naszym powiecie nie brakuje osób oferujących grzyby.
Problem polega na tym że wiele osób nie do końca orientuje się jakie grzyby są jadalne a jakie trujące. Głośny przypadek w mediach 6-letniego chłopca który zatruł się muchomorem sromotnikowym pokazuje jak skrajnie nieodpowiedzialni potrafią być ludzie. Po pierwsze grzyby są ciężko strawne, więc nie powinno się ich podawać dzieciom i osobą starszym. W skrajnych przypadkach nawet grzyby jadalne mogą poważnie zaszkodzić takim osobą. Grzybów nie powinny też spożywać osoby mające problemy z wątrobą.
Jeśli chodzi o zbieranie czy sprzedawanie grzybów można bez większych problemów udać się do Sanepidu w Chrzanowie i potwierdzić czy aby wśród zebranych grzybów nie ma tych trujących. Załóżmy jednak że nie chodzimy do lasu, a grzyby kupimy na targu nie wiedząc czy są jadalne czy nie. Zaufamy sprzedawcy posługującemu się własnym doświadczeniem?
Wszystkim chcącym wybrać się na grzyby do lasu polecam śledzenie serwisów z mapami i raportami: Komentarze (2)
![]() Napisane przez marconi, sierpień 25, 2010 11:55:13
na targu w Chrzanowie sami nie wiedzą jakie grzyby sprzedają
![]() czy oni atestu albo pozwolenia nie potrzebują?!
... Napisane przez Egzek-JKD, sierpień 26, 2010 06:52:42
Wiesz... to taka samowolka
Mogli by wyrywkowo ich sprawdzić - czy aby nie sprzedają trujaków Ja tam mam spokój, lubię rydze - a ich nie pomylę z niczym. Inne grzyby których nazw nie znam, ale wiem który zły a który dobry - no i wolę sam pozbierać niż kupić. P.S. Chociaż czasami za zbieranie trzeba zapłacić ![]() ![]() - 50 zł mandat za zbieranie w parku przyrody hyhy - skąd mogłem wiedzieć, że tak daleko zaszliśmy Dobrze, że nam grzyby pozwolili zabrać
Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: środa, 25 sierpnia 2010 08:58 |
Reklama |
|---|