| Co dalej młodzi nauczyciele? |
|
|
|
| piątek, 03 września 2010 07:22 | |||
|
W powiecie chrzanowskim przybywa osób chcących pracować w zawodzie nauczyciela, co ich czeka?
Osoby młode kształcące się w zawodzie nauczyciela czują się ogromnie rozczarowane, nie mogą znaleźć pracy. Mimo, że nauczyciele są w grupie zawodowej mającej prawo do wcześniejszej emerytury, pomostówki lub świadczeń kompensacyjnych z pracy odchodzić nie chcą. Nie zadowala ich wysokość emerytur. Natomiast dyrektor szkoły nie może zmusić nikogo do przejścia na emeryturę. Młodzi magistrowie zaczynają od kilkumiesięcznego stażu organizowanego przez Powiatowy Urząd Pracy w Chrzanowie. Niektórzy kontynuują staż, a po jego zakończeniu nadal są bez pracy. Gdyby zostali zatrudnieni na etacie to po roku stażu zdobyli by poziom nauczyciela kontraktowego, po 3 latach - mianowanego.
Komentarze (14)
![]() Napisane przez marsel, wrzesień 03, 2010 10:40:22
i powiedzcie czy my nie żyjemy w chorym kraju? moja koleżanka 2 lata szuka pracy w zawodzie nauczyciela i nigdzie jej nie chcą bo mają komplet! i co? dziewczyna w markecie za kasą pracuje bo w szkołach nie ma niby miejsca, a stare dewotki zamiast na emeryturach to dorabiają sobie zajmując miejsca!
Napisane przez pokemon, wrzesień 03, 2010 10:42:28
poczytajcie sobie o poziomie nauczania http://interia360.pl/artykul/w...kola,38347 nie ma się co dziwić mamy dziadostwo i będzie gorzej
...
Napisane przez pkw, wrzesień 03, 2010 12:07:57
i co tu się dziwić:
Po pierwsze trudno pracować z radością w szkole, gdzie reforma goni reformę. Ledwo się człowiek dopasuje do tego, czego od niego wymaga jeden minister, a już przychodzi drugi z zupełnie inną filozofią nauczania. Po drugie zarobki wciąż są niskie. Wszyscy pamiętamy wypowiedź premiera Tuska sprzed kilku lat, że chce żyć w kraju, gdzie dobrze opłacani nauczyciele będą uczyć polskie dzieci. I ta wypowiedź podwyższa nam ciśnienie do dziś. Ciągle zarabiamy mało. A podwyżki, o których rząd trąbi, to kpina. Za to mamy coraz więcej obowiązków - podkreśla polonistka. Mówi o wprowadzonych w ubiegłym roku dodatkowych, obowiązkowych godzinach pracy zwanych w szkołach darmoszką, bo nikt za nie nauczycielom nie płaci. źródło: http://krakow.gazeta.pl/krakow/ 1,35798,8330407,Nauczyciel_szkoly_nie_kocha__a_sie_jej_ boi.html nie dość że tyle lat nauki to grosze płacą a w dodatku pracy nie mają........ehhhhhhhhh
...
Napisane przez Krzysio, wrzesień 03, 2010 12:08:42
Adamusie - spłyciłeś temat. Porozmawiaj z nauczycielami w szkołach - popytaj co sądzą o zmianach jakie obecnie się odbywają w szkołach, zarządzaniu oświata w miastach, powiecie. poczytaj czym rożni się etat nauczyciela w placówce zarządzanej przez gminę, powiat a czym w szkole społecznej. Porównaj ilość dzieci dawniej a dzisiaj. liczebność klas dawniej a dzisiaj, ilość godzin pensum nauczycielskiego dawniej a dzisiaj i ile godzin jest w dyspozycji dyrekcji.
Wejdź do kilku placówek oświatowych a zobaczysz kadrę ze średnia myślę 35 lat nie więcej. Naprawdę nauczycieli którym emerytura przysługuje a nie odeszli nie ma już chyba wielu. Napisałeś artykuł z jednostronny - z punktu widzenia młodego stażysty szukającego stałego zatrudnienia w szkole. I taka jest prawda z jednej myślę strony medalu. Ale jest ta druga którą ja opisałem.
...
Napisane przez pkw, wrzesień 03, 2010 12:28:48
Panowie to może mały Edit i podzielicie artykuł na pół, Adamus od strony stażysty, Krzysio od strony starego wyjadacza
albo Krzysio napisz drugi artykuł
...
Napisane przez Egzek, wrzesień 03, 2010 13:26:17
Jak dla mnie nauczyciele przesadzają... Pewnie z 20% powinno wylecieć już na przymusowe emerytury bo:
- świat się zmienił, a oni nie - nauka poszła do przodu a o oni nie - to co zarabiają w stosunku do ilości przepracowanych godzin to super $$$ Głownie nacisk kładę na drugi myślnik - niestety, ale taka prawda mają już zamknięte umysły na zmiany! Niech pozwolą młodszym wejść na ich miejsce. @ Krzysio mi jednak się wydaje, że tych starszych... ponad 50 latków jest nadal dużo... @ ADAMUS mi się zdaje, że miejsc brakuje bo szkoły są raczej likwidowane niż powstają nowe...
...
Napisane przez Krzysio, wrzesień 03, 2010 13:48:33
Nie jestem starym wyjadaczem szkolnym
Aby dokładnie poznać problem trzeba być w środowisku - ja w nim nie jestem bezpośrednio, nie wiem jak Adamus ale to temat trudny i najlepiej trzeba jak każdy drażliwy omawiać w miarę bez emocji. Ja tylko chciałem zaznaczyć iż oprócz ludzi szukających pracy w szkolnictwie jest tez druga strona o której się nie mówi tak wiele. O przyczynach braku etatów itp. Był artykuł na przełomie iż około 50 nauczycieli straciło etat w całym powiecie i nie jest to wina głównie nie pójścia na emerytury osób którym ona przysługuje. Na forum Przełomu jest kilku nauczycieli - Rabbani, Ateńczyk oni mają większa wiedzę o problemie.
Napisane przez kwerency, wrzesień 03, 2010 13:51:01
LUDZIE ALE PITOLICIE GŁUPOTY
mamy teraz dzieciaki których rodzicami jest wyż demograficzny brakuje przedszkoli i żłobków mało jest państwowych prywatne raczkują starych nauczycieli w liceach i podstawówkach/gimnazjach jest większość - starych dosłownie! młodzi siedzą po domach i pracy nie mają a uczyli się tyle lat do zawodu zaś ci starsi wielu nie ma studiów ale oczywiście stołka nie odpuści i autor ma racje koło się zamyka Napisane przez 11111111111, wrzesień 03, 2010 14:02:16
Krzyś chyba dawno szkoły nie odwiedzałeś albo miałeś pod górkę
żal naprawdę młodych którzy pokończyli studia i szkoła ich nie chce bo pigóły miejsca zajmują zresztą wypowiadają się w komentarzach osoby które nauczycieli znają z widzenia po drugiej stronie ulicy Napisane przez plays, wrzesień 03, 2010 15:23:25
powiedzmy że KOŃCZĘ STUDIA i mam 25lat, co mi proponujecie w powiecie chrzanowskim? Celowo nie napiszę jaki kierunek i w jakim trybie, ale powiem wam jedno
nie ważne jakie to będą studia powiat chrzanowski nie ma takim jak ja NIC DO ZAOFEROWANIA ABSOLUTNIE NIC!!!! chyba że zadowolicie się 1200zł siedząc na kasie w markeciku świątek piątek i niedziela, to miejsce to tylko sypialnia Krakowa i Śląska nic po za tym, a teraz powiem wprost w takiej sytuacji jak powyżej byłem kilka lat temu dobre studia plus języki dziś pracuję w Krakowie i mam 5200zł na rękę, nigdy nawet połowy tego by w Chrzanowie nie zarobił każdy kto może niech ucieka z tamtejszego rynku pracy bo to chu.....a przez duże CH. Wszystko dla znajomków, nepotyzm pełną gębą i wcale się nie dziwie bo wszyscy w to są umoczenie począwszy od lokalnych urzędników skończywszy na lokalnej gazecie - pseudogazecie
...
Napisane przez Krzysio, wrzesień 03, 2010 21:51:56
To że pracy dla ludzi wykształconych w powiecie jak na lekarstwo wiadomo od lat. Nepotyzm, zanizanie wynagrodzeń, wysokie wymagania i brak konkurencji oraz firm branż przyszłościowych sprawiło iż nasz powiat stał się zaściankiem aglomeracji śląskiej i Krakowa. Z jednej strony to smuci i dobija a z drugiej pewnie pozwala wyrwać się w świat, poznać nowe technologie, rozszerzyć horyzonty, wejść w rytm wielkiego miasta by po pracy odpocząć w spokojnym Chrzanowie czy tez Libiążu, Trzebini.
Owszem są tu tez do wymiany kadry ludzi wykształconych ale nepotyzm, kumoterstwo, znajomości to jeszcze tutaj jest na porządku dziennym. Cóż - ze świeczka szukać firm które tego nie tolerują. Chętnie podejmę temat jutro na spotkaniu naszym gdyż mam swoje obserwacje i przemyślenia. Napisane przez Inka, wrzesień 04, 2010 11:00:48
Ja jako osoba znająca środowisko nauczycielskie mogę napisać, że jest ono zamknięte jak puszka konserwy, w szkołach i przedszkolach pracują rodzinnie matki oraz ich córki na różnych etatach począwszy od nauczycieli,pomocy wychowawców oraz jako woźne. W każdej szkole którą poznałam bliżej są takie przypadki. Pomijam przedszkola prywatne, bo tam to jest oczywiste. Dziwne jest, że nikt nie się jeszcze nie zajął tym nepotyzmem, ale z drugiej strony kto by miał to zrobić skoro w każdym urzędzie jest tak samo.
Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: piątek, 03 września 2010 08:37 |