| Chrzanów: emerytka cudem przeżyła, ale z łóżka nie potrafi wstać |
|
|
|
| piątek, 11 lutego 2011 11:17 | |||
|
Bożena Głuch wypadek pamięta jak przez mgłę. Usłyszała tylko ryk silnika, a potem widok własnej krwi. Gdy przechodziła na pasach przy dworcu PKS w Chrzanowie, została staranowana przez samochód.
Bożena Głuch prosi o pomoc świadków wypadku. Inaczej nie dostanie odszkodowania Źródło: Komentarze (4)
![]() Napisane przez Anka, luty 13, 2011 18:07:32
Bardzo Pani współczuje ale chcialabym dopowiedziec pewną kwestie do artukułu. Kilka lat temu jechalam jako pasażerka samochodem osobowym. Na wspomnianym przejsciu dla pieszych przy PKS w Chrzanowie, kierowca samochodu którym jechalam potrącił pieszą. Też sie zatrzymal przed przejsciem, jednak z drugiej strony był spory korek ( od strony Trzebini), Pani dosłownie wbiegła na nasz pas wyłaniąc sie zza samochodu stojącego na przeciwnym pasie w chwili gdy juz ruszylismy. Kobiete odrzuciło kilka metrów, jej obrażenia były bardzo poważne. Nie chce absolutnie stawać po jakielkolwiek stronie ale prosze pamietac ze okoliczności mogą być różne a tamto akurat przejscie mimo pozornej przejrzystości jest bardzo niebezpieczne.
Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: piątek, 11 lutego 2011 11:31 |
Reklama |
|---|