|
piątek, 20 maja 2011 08:03 |
|
MTS Chrzanów poznał rywala, z którym zmierzy się w walce o to, by zachować I-ligowy byt. To AZS AWF Biała Podlaska.
Akademicy musieli pokonać najpierw rywala z II ligi. Zwyciężyli więc Wisłę Sandomierz 32:28, a w rewanżu też byli lepsi, ogrywając rywala 28:24. Teraz zaś czekają na chrzanowian. Pierwszy mecz odbędzie się w Białej Podlaskiej w sobotę 21 maja o godz. 18. Rewanż tydzień później w Chrzanowie.
- Widziałem AZS w meczu rewanżowym w Sandomierzu - mówi trener MTS-u Chrzanów Adam Piekarczyk. - To bardzo solidny zespół. Pokazał, że potrafi grać. Zawodnicy w nim występujący mają dosyć dobre warunki fizyczne. Mając w zapasie cztery bramki z pierwszego spotkania mogli grać spokojnie, a i tak postarali się o drugie zwycięstwo. Mocną ich stroną był rzut z drugiej linii oraz bardzo dobra postawa bramkarza.
Chrzanowianie mają korzystną sytuację, bo pierwszy mecz mają na wyjeździe, a rewanż na własnym parkiecie. Teoretycznie więc łatwiej będzie odrabiać ewentualne straty. Choć z drugiej strony patrząc, to można już w pierwszym spotkaniu doskonale ustawić sobie rywalizację.
- Może nie jest to najbardziej istotne, ale jednak chyba lepiej, że drugi mecz mamy u siebie - mówi szkoleniowiec. - Dobrze byłoby, gdyby od razu na wyjeździe właściwie ustawiła się nasza rywalizacja, to znaczy, gdyby mecz zakończył się naszym zwycięstwem, wtedy w rewanżu byłoby oczywiście łatwiej.
Jednak MTS łatwo miał nie będzie. Rywale są cały czas w grze. Dobrze, że chrzanowianie rozegrali ostatnio spotkanie sparingowe z AZS-em AWF-em Katowice, wygrywając 39:31 - podtrzymali tym samym rytm meczowy i do baraży przystąpią mając jakieś przetarcie.
- Dobrze, że zagraliśmy w Katowicach - mówi szkoleniowiec. - Ten zespół złożony ze studentów akurat przygotowywał się do akademickich mistrzostw i był chętny zagrać. W tym terminie trudno nam było znaleźć jakiegoś przeciwnika. Byłem umówiony nawet na sparing z moim kolegą z Bytomia, ale ostatecznie okazało się, że się nie spotkamy. Ten sparing był bardzo potrzebny. Bo rywal to też bardzo solidny przeciwnik, a taki właśnie był nam potrzebny.

Tekst: Jacek Żukowski |
|
piątek, 20 maja 2011 08:02 |
|
W niedzielę 22 maja w Libiążu zapowiada się wielkie piłkarskie święto - Janina zagra z Garbarnią. Zmierzy się czwarty zespół ligowej tabeli z liderem. Choć drużyny dzieli osiem punktów różnicy, to libiążanie nie porzucili jeszcze myśli o zagrożeniu krakowianom.
- Nigdy nie mów nigdy, zostało jeszcze siedem kolejek - twierdzi trener libiążan Wojciech Skrzypek. - Zwłaszcza, że mamy przed sobą pierwszy mecz, przed którym mam pełnym skład, nikt nie pauzuje za kartki, nikt nie jest chory.
To spora zmiana w stosunku do ostatniego meczu, w którym nie było Szlęzaka, Adamczyka, Ojirogbe i Nahle. Mam 22 zawodników do dyspozycji i kłopot wyboru.
Trener stoi też przed problemem, co zrobić, by dobrą postawę na treningach przełożyli też na spotkania ligowe. A przede wszystkim odzyskali skuteczność, bo ostatnio ją zatracili w spotkaniu z Orlętami w Kielcach.
- Po tym meczu mam duże pretensje do zawodników, za to, nie potrafili wygrać z najsłabszą drużyną w lidze - mówi szkoleniowiec. - Nie potrafili wykorzystać sytuacji, zabrakło im zimnej krwi. Zawsze powtarzam im, że klasowym zawodnikiem jest nie ten, który dużo mówi na boisku, ale ten, który potrafi udowodnić swoją przewagę. W kwestiach mentalnych tkwi przyczyna naszej gorszej postawy. Na pewno na mecz z Garbarnią nie trzeba będzie nikogo dodatkowo mobilizować, to spotkanie traktujemy bardzo prestiżowo. Będziemy chcieli udowodnić, że zasługujemy na to, by być w czołówce. Mam nadzieję, że pomogą nam kibice, spodziewam się sporej frekwencji.
Tekst: Jacek Żukowski |
|
|
czwartek, 19 maja 2011 08:51 |
|
FPC „Ciuła” z Pucharem Posła Zakończył się sezon 2011 Libiąskiej Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej, organizowanej przez Sekcję Piłki Siatkowej GKS „Janina” i Libiąskie Centrum Kultury. Końcowy tryumf w rozgrywkach przypadł drużynie FPC „Ciuła”, skład której tworzyli Piotr Ciuła z dziećmi Anną, Marta i Pawłem, a także Jacek Przybylski, Sławomir Gębala, Wojciech Luboń, Łukasz Topa, Patryk Gazek oraz Adam Gucik. Do zmagań o Puchar posła na Sejm RP Tadeusza Arkita przystąpiło pięć drużyn: Nowatorzy, Bobasy, Mikasa Chełmek, FPC „Ciuła” i Titan-Lux, który w trakcie sportowych zmagań zrezygnował z dalszej rywalizacji. Ostatnią kolejkę ligową zaszczycił obecnością poseł Tadeusz Arkit, który wręczył pamiątkowe dyplomy i puchary.

|
|
Poprawiony: czwartek, 19 maja 2011 08:55 |
|
wtorek, 17 maja 2011 14:47 |
|
Po raz piąty w historii gmina Libiąż przystąpiła do ogólnopolskiej akcji „Polska biega” organizowanej pod patronatem medialnym Gazety Wyborczej i promującej zdrowy tryb życia oraz bieganie jako formę aktywności fizycznej. W tym roku padł kolejny rekord frekwencji, bowiem na trasie libiąskiego biegu zorganizowanego 13 maja tradycyjnie przez Libiąskie Centrum Kultury i Szkolny Związek Sportowy stanęło około 800 uczestników! Był to wynik o 200 osób wyższy niż ubiegłoroczny! Patronat honorowy nad tym sportowym wydarzeniem w Libiążu objął tradycyjnie Poseł na Sejm RP Tadeusz Arkit. Podobnie jak przed rokiem trzykilometrowa trasę rajdu zlokalizowano wokół osiedla Flagówka, ze startem i metą na Placu Słonecznym. Nad bezpieczeństwem uczestników, których zdecydowaną większość stanowili uczniowie szkół gminy Libiąż, czuwali strażacy Ochotniczych Straży Pożarnych z Libiąża Wielkiego i Moczydła, a także Libiąska Grupa Ratownicza. Na mecie czekały na wszystkich biegaczy pamiątkowe certyfikaty uczestnictwa.




|
|
Poprawiony: wtorek, 17 maja 2011 14:56 |
|