| W Libiążu piłka nożna staje się modna |
|
|
|
| piątek, 15 października 2010 14:07 | |||
|
Po latach gry w piątej czy czwartej lidze Janina Libiąż wróciła wreszcie na właściwe tory. Awansowała do trzeciej ligi i jest rewelacją rozgrywek. Po ponad jedenastu kolejkach zespół trenera Wojciecha Skrzypka jest wiceliderem tabeli, przegrał do tej pory tylko jeden raz. Działaczy w Libiążu może cieszyć nie tylko wynik sportowy, ale także frekwencja na trybunach. Obiekt Janiny nawiedza regularnie 600 osób, co plasuje klub w ścisłej czołówce jeśli chodzi o frekwencję trzecioligową. Nieco więcej osób zjawia się na meczach zaprzyjaźnionego z Janiną a właściwie z Górnikiem Libiąż - bo tak o swoim klubie mówią najwierniejsi kibice - Beskidu Andrychów, a porównywalną frekwencję ma Przebój Wolbrom. Z tym że w tym ostatnim mieście fani zdążyli się przyzwyczaić do meczów na wyższym poziomie, bo Przebój dwa sezony spędził w drugiej lidze. Działacze dbają o kibiców a przede wszystkim o pracowników kopalni Janina, która jest sponsorem klubu, dlatego też mecze rozgrywane są w niedziele - zostały przełożone z terminów sobotni, które wielu kibicom mógłby kolidować z pracą. Zainteresowanie piłką przekłada się też na zainteresowanie szkółką piłkarską Górnika, obleganą przez młodzież.
Źródło: Komentarze (0)
![]() Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: piątek, 15 października 2010 14:22 |
Reklama |
|---|