Home
Życzę sobie więcej czasu... dla wszystkich! PDF Drukuj Email
czwartek, 30 grudnia 2010 21:50

Poranek… budzik dzwoni już piąty raz…. Szósta rano…. Trzeba wstać… szybkie śniadanie dla siebie, męża, dzieci. Jeszcze szybszy makijaż, a może i nie, bo czasu już nie ma… Dzieci do szkoły, mąż do pracy, a Ty w auto i do swojej pracy. A!aa klucze macie?! Dobra, to byle zdążyć na 7-ą do pracy, byle… bo stoisz w korkach, włączasz w komie ajpussa i już pod pracą. Na siódme piętro, włączasz miejsca laptopa, jeszcze pierwsza, ekspresowa kawka. !5 minut na eNCe (trza odpisać dawnej koleżance z podstawówki, a może jeszcze ktoś odpisał – choć bardziej oldschoolowe jest ponoć mieć setki wirtualnych znajomych, co się nie odzywają, a nawet Cię nie pamiętają, ale ich masz!). Po drodze odbierasz 5 telefonów firmowych („taaa… już łączę… pomyłka”) Aaa! i jeszcze nakarmić jakieś zwierzątka, bo to też trendy mieć wirtualną farmę, gospodarstwo ( to już poziom 20y, zatem jakieś własne pole naftowe i ropę trzeba zlać), jeszcze poczta na WiPie, qmajlu, ołnecie… no i tak odpalić gg odpisać, że dziś na kawę u Kaśki nie ma szans. O już 11-a. Czas zabrać się za pracę… Gdzie te przelewyz banku do rozliczenia?... Brr! Ale zimna ta kawa! A! i trzeba kupić prezent na imieniny ciotki. No i jeszcze sms do Anki posłać, żeby na fejsa weszła, bo wlogował się jej uwielbiony  profesor od chemii. Ehh…Na eNCe zostawiasz dane prywatne, zdjęcia osobiste: woje, męża i dzieci (ciekawe, co one będą dawać), i psa, kota… Byle się pochwalić, byle być aktywnym wirtualnym. Jeszcze uzupełnić dane (poza tymi sprawozdaniami dla firmy, rzetelną analizą konkurentów) na fejsie (tyle co wróciłaś z kursu jakiegoś tam), jeszcze jakieś 3 fora z branży pracowej, 3 towarzyskie i na jednym zaprzyjaźnionym komentarz wrzucić. I tu zmienić fotkę (bo grzywkę na drugą stronę zaczesałaś), a tam podpis wstawić. No i najważniejsze – odpowiedzieć „zgodnie z etykietą”: krótko, treściwie i na temat :”ja też tak chcę” (ktoś ma darmowa kawę do zbycia z zagranicy, duże3 ilości…), „mam taki sam” (płyn do naczyń) i „up, up” (bo też potrzebujesz wiedzieć o najprzystojniejszym tfu! najlepszym dentyście w mieście), „pozdrawiam”, bo już nie masz czasu…. Bo… ojej! Już 15a! Szybko wysyłasz dane i informacje Szefowi, sprawdzasz, co na jutro (pamiętaj – odebrać nowe wizytówki) i co robili inni pracownicy i do domu! Szybkie zakupy (te kolejki w Tesco! O cześć Basia, co u ciebie?... no u mnie też, no… , pa, pa!). O jakieś listy w skrzynce – nie, to tylko ulotki. Norma. Windą  O nie, dość już gier na laptopie. Obiad podgrzaliście? A gdzie Majka? No tak – dziś czwartek - ma lekcje gry na pianinie. To wy chłopcy już do lekcji, a potem kolacja. Niby chwila ciszy i spokoju… Pralka buczy, żelazko się grzeje, poczytać książkę? Ach! Do biblioteki miałaś iść! To jutro. Bierzesz laptop i… Słyszysz chrobot klucza w drzwiach… tak, to Mąż! Z Majką! Podgrzewasz im obiad, synów wołasz na kolację, zwierzątka domowe też dostają swoje dania do misek (nigdy nie sądziłam, że z mojego labradora będzie taki francuski piesek – kosteczek nie chce gryźć tylko miękkie z puszki). Dzieci! do łazienki marsz i do łóżek! Samej marzy ci się kąpiel w płatkach z „Potphory”… Mąż coś nadaje jak radio, że cośtam w pracy nie tak, że jutro w 3-dniowa trasę jedzie… znowu… Ale kolacja smaczna i że przy okazji korzystając z laptopa opłaci rachunki (chociaż tyle z głowy), no i jeszcze te jego fora, podfora itp… a moja enca? nieśmiało pod nosem szeptasz... Mąż wsiąkł, no nic… Zaglądasz do dzieci – zadania sprawdziłaś, odrobili (kurcze, Kamil znowu robi błędy ortograficzne, jednak trzeba będzie myśleć o skierowaniu do poradni), a Junior ma jutro basen, trzeba mu dać na karnet. Śpią smacznie, aniołki…  Po szybkim prysznicu lądujesz w łóżku… idziesz i Ty spać. Aaa! A tam żelazko włączone i prasowanie Cię jeszcze czeka! Dobra, wyskakujesz z łóżka, cykasz TV, ulubiony serial – L jak love story. Przy okazji rybki karmisz i prasujesz…. O esemes od siostry, że zamówiła te żele z Ejfą. Super! Sprawdzasz drzwi – zamknięte na klucz, opuszczasz żaluzje. I do łóżka, do Męża…. Ale co robi laptop w łóżku? No tak mąż zasnął grzebiąc w necie… no dobra… to póki bateria nie padnie, sprawdzisz co na portalu… o nie, nieeee! tylko się nie wyłączaj, gdzie ten kabel od ładowarki?.. Nieeeee! wyłączaj sięęęeee….
Poddajesz się, bo budzik znów zadzwoni o 6-j rano… byle do soboty, do weekendu, byle do świąt i do Nowego Roku. Oby miał więcej dni w kalendarzu i czasu dla bliskich.

 

Oj, zamyśliłam się myjąc garnki.

Dodane przez:
Phiona
 




Komentarze (4)Add Comment
0
...
Napisane przez Cameleon, grudzień 30, 2010 22:19:01
Możesz mi powiedzieć po co tak się śpieszyć? Chorąży zawsze zdąży...smilies/wink.gif
0
...
Napisane przez ,adamus, grudzień 31, 2010 09:40:53
fajny tekst, taki życiowy smilies/wink.gif skąd ja to znam
Krzysio
...
Napisane przez Krzysio, grudzień 31, 2010 10:55:17
PaUlo - życie - nic dodać nic ując. Ale można coś spróbować zmienić dla siebie, dla bliskich, dla innych. Szczęśliwego Nowego Roku życzy Krzysio.
0
...
Napisane przez lazer, styczeń 13, 2011 12:52:32
Niktórym życia brakuje żeby robić to wszystko co by chcieli, mimo wszystko warto sobie zaplanować co i jak żeby życie i czas nam przez palce nie uciekały. Bardzo fajny wpis PaUla smilies/wink.gif

Napisz Komentarz
mniej | więcej miejsca

busy
 


Powiat Chrzanowski: Chrzanów, Trzebinia, Libiąż, Alwernia, Babice, Bolęcin, Czyżówka, Dulowa, Karniowice, Lgota, Młoszowa, Myślachowice, Piła Kościelecka, Płoki, Psary, Balin, Luszowice, Płaza, Pogorzyce, Źrebce, Brodła, Grojec, Kwaczała, Mirów, Nieporaz, Okleśna, Podłęże, Poręba Żegoty, Regulice, Źródła, Babice, Jankowice, Mętków, Olszyny, Rozkochów, Wygiełzów, Zagórze, Gromiec, Żarki
Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści przekazywane i publikowane przez Użytkowników. Treści zamieszczane przez Użytkowników nie są poglądami i opiniami twórców Serwisu. Użytkownik zamieszczający treści niezgodne z prawem może ponieść za nie odpowiedzialność karną oraz cywilną.
Wydawca serwisu - informacje i kontakt
.