Home
W środe(k): Przypowieść o Stryjkusie PDF Drukuj Email
środa, 08 września 2010 01:54

Bracia i Siostry!

Obchodziliśmy niedawno Dzień Powiatu. Święto to nakłania nas do pochylenia się, po raz kolejny, nad działalnością rodzimego samorządu terytorialnego.  Dzień ten przeżywamy w szczególnych okolicznościach, kiedy to na naszego Brata W Powiecie poleciał deszcz kamieni, niczym na biblijną grzeszną niewiastę. Nie będę dzisiaj roztrząsał czy zasłużenie czy nie, pragnę Was jednak uspokoić, że nie chodziło o żadne molestowanie czy inne paskudztwa, a zwykłe, słowne „opieprzanie”, którego notorycznie dopuszczał się nasz znany przede wszystkim ze wzorowych manier i kultury języka Brat W Powiecie w stosunku do Siostry Pracownicy. Ot i cała aferka nachalnie promowana przez lokalne mass-media.

Dzisiejszy dzień skłania mnie także do osobistej zadumy i publicznego wyjawienia pewnego faktu: Siostry i Bracia, zgrzeszyłem. Zgrzeszyłem pisząc w ostatnim „Liście…”, że znów zajmę się ulubionym przez Was tematem degrengolady pewnego urzędu miejskiego. Zgrzeszyłem, bo ujawniając wcześniej tą niepotrzebną informację zasiałem ziarno niepewności oraz strachu w sercach niektórych parafian, żywo zainteresowanych utrzymaniem atmosfery wzajemnej miłości i zrozumienia wśród braci urzędniczej w wiadomej wspólnocie. Jako Wasz Brat pochylam głowę głosząc: „mea maxima culpa” i na swe usprawiedliwienie mam jedynie słowa naszego Wielkiego Nauczyciela, który wielokrotnie wołał do nas: „Nie lękajcie się!”

Drodzy Bracia i Siostry, dzisiejsze Słowo to przypowieść którą odgrzebałem w jednym ze starszych kodeksów. Niektóre wyrazy były zamazane, inne zupełnie niezrozumiałe. Po długich i mozolnych pracach udało mi się jednakże odtworzyć znaczną część przypowieści, którą to wyjawiam…

W okręgu rzodkiewkowskim, daleko od Galilei i jeszcze dalej od Judei, mieściła się Wirdżinia. Poncjuszem jej był Stryjkus, urzędnik wielbiony przez liczny dwór skrybów i kapłanów. Wirdżinia graniczyła z Rzodkiewkowem, więc Poncjusz Stryjkus wielokrotnie posłańców swych słał, lub osobiście wyjeżdżał na spotkania z Ryżym Ardem, Namiestnikiem w Rzodkiewkowie. Dnia pewnego, w trakcie owej wizyty, w te słowa się Stryjkus zwrócił do Ryżego: - Czy Ty jesteś przyjacielem mym, jako ja i Twoim jestem Ardzie? – Tak, jestem – usłyszał w odpowiedzi. – Tak więc jeśli przyjaźń nasza jak kamień niewzruszona daj mi tego świadectwo. Otóż mam tu jednego kupca, który w swych interesach aż na ziemię Rzodkiewkowa się zapędził. To bliski mój, szczegółów więcej nie trzeba. Otóż ten kupiec problemy ma, ponieważ srebrników w kiesie mało, a do podatków ściągania zawezwałeś. Proszę więc, daruj mu Bracie mój sumę tą, bo ona zaiste niewielka i bogactwa Twojej ziemi nie przysporzy, a kłopoty tylko kupcowi. Czy decyzja Twoja będzie mi miła? – Stryjkusie, bracie mój, jako że znamy się długo i niejeden dzień na rozmowach i przy winie spędziliśmy pochylę się nad Twoją prośbą.

Poncjusz Stryjkus, zadowolon ze słów które usłyszał, wyjechał na zasłużony w swem mniemaniu wypoczynek. Po powrocie do Wirdżini pod bramą twierdzy jego czekał już kupiec wspomniany i w lamencie pogrążony wyrzekł: - Zdrada Panie mój, zdrada i hańba! Rządcy do mnie przyszli, pieniędzy chcieli, kwit wystawili, spłacać jednak nakazali! Ryży nie dotrzymał danej Ci obietnicy! Naburmuszył się Poncjusz Stryjkus, oddech głęboki wziął i zadecydował – Od dziś Ryży Ard Rudym Huncwotem (w oryginale zapewne inne słowo, też na „h”, ale to drugie) ma być nazywany w naszym królestwie! Niech tak będzie jak zadecydowałem!

Ciemne to były dni, smutne i szare w relacjach obydwóch władców i ich ziem. Wiele wzajemnych świadectw niechęci obaj Panowie sobie na stronach lokalnego tygodnika obwieszczeń nie szczędzili. Tak oto mijały dni, tygodnie i miesiące, a końca sporu nie było widać. Aż Ryży Ard, w Wirdżini Huncwotem zwany, zawitał z butelką dobrego wina i jeszcze lepszymi chęciami w progi Stryjkusa. A że wojną obaj zmęczeni byli, a zbliżał się czas wspólnego trudu i znoju dla wszystkich urzędników przez lud obwoływanych, podali sobie ręce. Jakiś czas potem obaj dali sobie doskonale radę w ludowych obwołaniach, więc decyzji o zakopaniu toporu wojennego nie żałowali.

Tak oto Bracia i Siostry me, skończyła się przypowieść sprzed lat. Morał z niej jest krótki i w Wirdżini znany: nikt tak nie pomoże rodzinie, jak pomożemy sami. Amen.

A teraz wyznajcie Waszą wiarę w Stryjkusa…

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dodane przez:
Kataryniarz
 




Komentarze (10)Add Comment
januwojt
...
Napisane przez januwojt, wrzesień 08, 2010 07:25:49
Czyżbym jakieś analogie zwęszył w tej przypowieści .....?smilies/shocked.gif
0
...
Napisane przez ZBiNIO, wrzesień 08, 2010 13:40:37
napisz kataryniarzu o miejscowej czarowinicy która nie pokazała się na zlocie czarownic w Lipowcu za to czaruje wszechwładnie z lokalnego pisemka które coraz marniej się sprzedaje więc ogranicza ilość darmowych wiadomości na swoim dumnie zwanym portalu który z portalem informacyjnym nic wspólnego nie ma za to koszt na tamtejszym forum niczym pusty dzban napełnia się i 24h jest pusty, zaś nadworny śmieciarz zwany też cenzorem (dwa w jednym) bezlitośnie tępi wszelki przejaw wolnych myśli
jamen
0
...
Napisane przez rycho, wrzesień 08, 2010 21:50:14
Toż to bełkot jakiś ten felietonik, jak ten wczorajszy news o węźle balińskim, co go admin usunął bo musie wezły pomyliły hehe. Tez tu mamy cenzurę, a niektorzy śmieja sie z kosza u innych. Niema sie co nakręcać jak kataryniarz (-ka)...
ADAMUS
...
Napisane przez ADAMUS, wrzesień 09, 2010 06:43:10
do rycho:
powiedz mi jak "młodszemu" adminowi który sam napisał artykuł mogli go usunąć? Nim coś takiego napiszesz zorientuj się w sprawie. Jakieś przykłady cenzury?
Osobiście cieszy mnie fakt, że są osoby które nie boją się napisać o bieżącej sytuacji, jaki widać piszą niektórzy w ten sposób żeby ich po sądach nie ciągano.
Pozdrawiam

0
...
Napisane przez akita, wrzesień 09, 2010 06:57:46
ahaha cenzura tutaj? rozbawiłeś mnie do łez smilies/grin.gif każdy sam sobie artykuły zamieszcza i sam je usówa smilies/grin.gif a skor nie wolno śmiać się z kosza u innych to co ty tutaj robisz? u nas nie ma kosza ktróego jak widać jesteś fanem smilies/cool.gif
0
...
Napisane przez rycho, wrzesień 09, 2010 22:35:53
Czyli rozumiem, że jak się tutaj głupoty popisze, to można wszystko usunąć i nie było... Bardzo mi się tu podoba! Zostaję
Nie wiem tylko czemu kataryniarz sam sobie aferke promuje w kolejnym medium.....
0
...
Napisane przez ehe, wrzesień 09, 2010 22:47:25
rycho, wiesz co? p#!@$%! się smilies/grin.gif
0
...
Napisane przez mruk, wrzesień 10, 2010 06:23:48
nie potrafię ludzi zrozumieć, masz człowieku możliwości wypowiedzenia się to o co Ci chodzi? a może to kolejny obrażony radny, urzędnik lub co lepsze dziennikarz z lokalnego pisma który się obraził bo tam właścicielka napisała że jak jej się coś nie spodoba do wyląduje w koszu
tak rycho są jeszcze takie miejsca jak to tutaj gdzie nie wymaga się rejestrowania i można pisać zgodnie ze swoim poglądem na to co nas otacza nie tak jak na przełomie gdzie piszą ludzie którzy mają mieć założone klapki na oczy i widzieć tylko to co wydawca zaserwuje i powie reszta według niej to śmieci
0
...
Napisane przez Sałatini, wrzesień 10, 2010 07:57:46
Brawo mruk. Dobrze skwitowane. Dać mu piwa smilies/tongue.gif
0
...
Napisane przez putor, wrzesień 10, 2010 15:05:12
podziwiam kataryniarza za opisywane sytuacje, powinien nagrodę dziennikarską otrzymać tyle że miejscowe media są bardzo sprzedajne i pro-rządzące

Napisz Komentarz
mniej | więcej miejsca

busy
Poprawiony: środa, 08 września 2010 05:09
 

Powiat Chrzanowski: Chrzanów, Trzebinia, Libiąż, Alwernia, Babice, Bolęcin, Czyżówka, Dulowa, Karniowice, Lgota, Młoszowa, Myślachowice, Piła Kościelecka, Płoki, Psary, Balin, Luszowice, Płaza, Pogorzyce, Źrebce, Brodła, Grojec, Kwaczała, Mirów, Nieporaz, Okleśna, Podłęże, Poręba Żegoty, Regulice, Źródła, Babice, Jankowice, Mętków, Olszyny, Rozkochów, Wygiełzów, Zagórze, Gromiec, Żarki
Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści przekazywane i publikowane przez Użytkowników. Treści zamieszczane przez Użytkowników nie są poglądami i opiniami twórców Serwisu. Użytkownik zamieszczający treści niezgodne z prawem może ponieść za nie odpowiedzialność karną oraz cywilną.
Wydawca serwisu - informacje i kontakt
.