| Ulica B. Głowackiego w Trzebini cz.II |
|
|
|
| piątek, 01 października 2010 22:01 | |||
|
Pisałam ostatnio o ulicy B. Głowackiego Parę dni po opublikowaniu mojego wpisu i zdjęć na ulicy Głowackiego pojawiły się takie oto znaki drogowe (może to tylko zbieg okoliczności):
Oczywiście nikt znaków nie przestrzega. Komentarze (2)
![]()
...
Napisane przez Krzysio, październik 01, 2010 22:21:17
kiedyś były plany ukończyć asfalt na tym odcinku ale na przeszkodzie stoi jakas jedna działka prywatna
Napisane przez rudy, październik 04, 2010 21:50:19
Ta działka prywatna jest na jednym zdjęciu (nie napisze która). Co do naszych trzebińskich drogowców, to ostatnio przechodzą sami siebie, na tej samej ulicy kilka dni temu, na mocnym deszczu "łatali" wyimaginowane dziury (nie licząc działek, ul. Głowackiego nie wymaga szczególnych napraw), sama procedura wyglądała tak: wycięcie asfaltu w miejscu gdzie dziury nie ma(może drogowcy mają bardziej wyczulony wzrok niż zwykli ludzie i dostrzegają to czego my nie widzimy), pozostawienie wycięcia na kilka godzin, do momentu aż deszcz zalał je całe, rzucenie asfaltu na zalane wycięcia i uklepanie go byle jak, byleby nie zmoknąć od padającego deszczu. Oczywiście w procedurze uczestniczyło całe stadko robotników, z czego pracowało tylko dwóch (no ale każdy zainkasuje pewnie pieniążki od roboty). "Dziurę" załatali "na odwal się", nie osuszając z wody, ani nawet nie starając się odpowiednio nałożyć asfaltu. Wnioski są takie, że gdy przyjdzie zima, i temperatury 10-20 stopni poniżej 0, to te przewspaniałe łaty po prostu rozsadzi, a drogowcy przyjdą za rok i naprawią dziury, które sami tworzą, inkasując przy tym kolejne pieniążki.
Napisz Komentarz
|