| Ulica B. Głowackiego w Trzebini |
|
|
|
| niedziela, 12 września 2010 18:47 | |||
|
Droga zrobiona jest ze szlaki, deszcze wypłukują dziury, są na całej szerokości drogi, nie da się tamtędy jeździć ale co najważniejsze nie da się chodzić. Jeśli dla samochodów jest alternatywna droga to dla pieszego niestety nie. Po deszczu na drodze są kałuże i to nie byle jakie, w zimie oblodzone dziury.
Łatwo na tej drodze zwichnąć nogę lub nabawić sie innej kontuzji, ale czy kogoś to interesuje? A przecież chodzą tą drogą mieszkańcy do kościoła, do pracy, dzieci i młodzież do szkoły, droga prowadzi też na stacje PKP. Niektórzy w obawie o naruszenie prywatności ich gruntów ustawiają takie oto kamienie:
Dwa lata temu dla mieszkańców tej okolicy zapaliło się zielone światełko, prace ruszyły z budową nawierzchni. Ależ jakie było późniejsze zdziwienie, okazało się bowiem że zrobiono jakieś 150 m nawierzchni i na tym koniec nadziei na lepsze. Pytanie dla kogo? Jak tamtędy chodzić w dzień? A jak w nocy? - to chyba dla tych co lubią ekstremalne wyprawy.
Kawałek dalej mieszkańcy tej ulicy mieszkają już tak:
A mogło by być dalej podobnie. Mieszkam przy sąsiedniej ulicy, i korzystam z tej drogi - na szczęście bardzo rzadko. Piszę o tym, bo chciałabym zwrócić uwagę na temat podobnej sytuacji w powiecie - ilu mieszkańców zmaga się z podobnym problemem? Komentarze (3)
![]()
...
Napisane przez Krzysio, wrzesień 12, 2010 19:37:53
Z tego co pisano już to problem jest z jedną działką która to stoi w drodze a nie jest własnością gminy. Też często przejeżdzam na rowerze tą trasą i smutno iz nie doczekała się asfaltu. A co dopiero kierowcy samochodów mają powiedzieć.
Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: niedziela, 12 września 2010 18:50 |