| Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą… |
|
|
|
| środa, 02 lutego 2011 16:19 | |||
|
Jako wolni ludzie zawsze mamy możliwość podjęcia takich czy innych decyzji. Teraz – młodzi piękni nie wyobrażamy sobie tego że za 30, 50 lat może nas już nie być. Niezniszczalni teraz, nie wyobrażamy sobie tego, że za jakiś czas możemy poważnie zachorować, że choroba może ciągnąć się latami, wyniszczając nasz organizm fizycznie, a organizmy naszych bliskich psychicznie. Nie myślimy o tym, że byle wypadek może nas sparaliżować, że byle wypadek okaleczy nas fizycznie. Że kółko na czterech kółkach zamienimy na cztery kółka pchane przez innych (oby sami mieli tyle sił i chęci, by czynić to), że rurkę z drinka zmienimy na rurki od kroplówek (i zamiast sączyć półlitra coli, będą w nas wlewać 5 litrów dzienne witamin i mocniejszych leków), że zamiast patrzeć w monitor kompa, monitor będzie nas podtrzymywać na życiu… i nieważne będzie już nic innego, bo najważniejsza będzie linia, ta jedna jedyna na tym monitorze… linia życia. I ten stały monotonny dźwięk: pik, pik, pik… Ale czy będziemy tego świadomi? Czy nasi bliscy będą wtedy codziennie przy nas? Czy oni będą mieli tyle siły, by o nas wtedy dbać? By przy nas być? O ile w ogóle będą „ci bliscy” blisko, a nie będą tylko prosili, w duszy modlili się, by już skończyć te ich „nasze męki”… „Żyj nam babciu, żyj 100 lat…” yyy… kto to mówi? -To Ty Władziu? -Mamo, Tato odszedł przecież 4 lata temu... - Dlaczego mnie nikt nie odwiedza? Przecież mam 3 synów, a tylko jakaś pani tu jest… - Mamo, Staszka i Franka już nie ma, pamiętasz? jeden miał zawał, a drugi.. .ten wypadek samochodowy… pamiętasz? - Mamo, musisz jeść, chociaż tą zupkę… - Mamo, nie możesz wstawać… - Mamooo…
- Mamo, pomóż mi, mamo, musisz współpracować z tym panem… to fizjoterapeuta…
- Mamo… mamo… nie możesz wyrywać się..
- Mamo, nie wyrywaj wenflonu, nie wyrywaj tej rurki!
- Mamo!..
Komentarze (9)
![]()
...
Napisane przez ann_alice, luty 02, 2011 15:18:15
Nie wiem czy piszesz na podstawie swoich doświadzceń, ale ja niedawno odczułam po raz pierwszy tak naprawdę, to o czym pisała Szymborska. Nie mogę się pozbierać, tak często myślę o dziadku, który odszedł niedawno. Był, a teraz po prostu... Myślę o tym, jak rzadko go odwiedzałam, i że nie będę miała już szansy, aby to naprawić. Myślałam, że pójdę następnym razem. Tak, trzeba się śpieszyć. Bo można nie zdążyć...
Napisane przez lili, luty 02, 2011 15:41:38
bardzo poruszający tekst - jedno się tylko niezgadza. Przytoczone na końcu piękne słowa "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" to fragment wiersza ks. Jana Twardowskiego.
...
Napisane przez ann_alice, luty 02, 2011 18:32:07
Ja też nie myślałam nad błędnie podpisanym cytatem ponieważ tak się skupiłam na tekście i odpowiedzi, że nie pomyślałam o tym, że to faktycznie wiersz ks. Twardowskiego. Bez wątpienia tekst Paili jest naprawdę poruszający.
Napisane przez OLA:, luty 02, 2011 19:06:45
To jest życie-taka kolej rzeczy, rodzimy się idziemy przez życie różnie to bywa w zależności od okoliczności, jeden umiera nagle, drugi się męczy.A z tą miłością ludzi też różnie bywa.
Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: środa, 02 lutego 2011 21:27 |
Reklama |
|---|