| Śladami Obżartucha, czyli przelot po pizzeriach - cz. III - DA GRASSO |
|
|
|
| wtorek, 15 marca 2011 12:12 | |||
|
W mieście zwanym Chrzanów, miesięcy kilkanaście do tyłu zostało wybudowane nasze pierwsze "centrum handlowe". A w nim sklepów co nie miara powstało oraz jedna pizzeria co do sieci należy. Nazwę znać mogą bywalcy większych miejscowości, bo nazywa się DA GRASSO. Jak obżartuch chodzi po restauracjach, ja ten sam grubas sprawdzę dla Was pizzerie – szczególnie te które na wynos dostarczają Wam jedzenie. Zasady podobne zastosuje, lecz jednym zestawem gwiazdek obdaruje. Pamiętajcie iż ważne jest ile gwiazdek otrzymać mogli - bo może to ja akurat pechowy jestem. Jeżeli ktoś z Was będzie chciał abym sprawdził jakąś pizzerię proszę o informację – skorzystam, acz mój bebech ser nie rozwali :D DA GRASSO: Często w pracy wraz z kolegą pochłaniamy "da grassową" pizze. Ciasto gotowe, ser przyzwoity, ale w sumie niczym pizza nie zachwyca. Czasami ciasto za bardzo wypieczone, innymi zaś nie dopieczone. Normalka. Czasami udaje im się zrobić naprawę dobra pizze, a czasami wręcz ohydną. Dobrze, że te dobre wychodzą znacznie częściej. Tak więc taka uniwersalna pizza. 3 gwiazdki zasłużone. Jednak nie widzę w przyszłości szansy na podniesienie tej oceny. Już szybciej skłonny będę do jej obniżenia - tak więc, niech robią dobrze! Bo my ludzie pracy głodni chodzimy od rana - a oni od 9 rano już dowozić mogą i to nas zachęca.
Pozdrawiam wszystkich i życzę smacznego! Komentarze (3)
![]() Napisane przez degrengolada, marzec 15, 2011 20:04:48
Miałem ostatnio (nie)przyjemność zjedzenia dagrassowej pizzy (dostawa). Jakość składników całkiem całkiem, ale ciasto było trochę za cienkie. Jednak najgorsze było to, że była prawie surowa, taka jakby gotowana, a nie z pieca. Całe szczęście nie odbiło się to na moim zdrowiu, tak jak to było kiedyś z pizza z Grubego Benka. Przywieźli niezbyt ciepłą no i bardzo słabo wypieczoną. W efekcie na drugi dzień wszyscy Ci, którzy ją jedli, pochorowali się :/
Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: wtorek, 15 marca 2011 12:36 |
Reklama |
|---|
Mnie w Da Grasso podoba się to, że można wziąć połowę pizzy takiej, a połowę takiej
Ciekawe czy dałoby rade tak z ćwiartkami
Najlepsza pizze marki Da Grasso jadłam na studiach w Rzeszowie, ale to było w lokalu, który mając swój klimat ulepszał wrażenia.