| Ratujemy firmę |
|
|
|
| piątek, 25 lutego 2011 12:48 | |||
|
Historia jaką kilka dni temu usłyszałem od swoich przyjaciół wprawiła mnie w konsternację. Myślałem że słowo „kryzys” ma pewne swoje ramy.
Komentarze (5)
![]() Napisane przez kik asss, luty 25, 2011 11:38:29
Chytry - dwa razy traci, odpowiednia opinia o firmie + jej nazwa i koleś miałby nie lada problem żeby znaleźć sobie parobków do roboty
Napisane przez l, luty 26, 2011 19:18:27
O wartości firmy decydują pracownicy więc taka firma wałek jest skazana na niepowodzenie.
Napisane przez OLA:, luty 27, 2011 08:21:27
Chciał po prostu szkłem tyłek utrzeć-dobrze Mu tak niech sam zapiernicza skąpiec.
Napisane przez ,[^/\^], luty 27, 2011 09:32:00
Ratujmy, ratujmy - z głodu przymierajmy, nie miejmy na podstawowe opłaty, od ust sobie odejmijmy na rzecz pracodawcy bo ten ratuje firmę, a jak kryzys minie to i tak za psi grosz będziecie robić bo skoro wcześniej się zgodziliście.
Najlepszy przykład jednego z chrzanowskich byznesmenów który ludziom nie płaci a sam jeździ drogi wozem i z całą rodzinką kilka razy jeździ na egzotyczne wczasy a swoim robolom zalega z wypłatami bo twierdzi że kryzys. Ta powyższa historyjka dobrze też by się wpisała w panią pismaczkę która także zabrała ludziom kasę od podstawy twierdząc że kryzys. Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: piątek, 25 lutego 2011 13:26 |
Reklama |
|---|