| PAROWOZJADA 2010 - kilka słów o imprezie |
|
|
|
| środa, 01 września 2010 20:18 | |||
|
Zdjęcie podsumowujące tegoroczną Parowozjadę Gwizd parowozu, para buchająca z komina i koła ślizgające się na szynach - to raj dla każdego Miłośnika Kolei, a na zwykłym Kowalskim także robią wrażenie. Jedną z imprez kolejowych, na których możemy pooglądać parowóz z bliska czy zobaczyć jego przejazd po błyszczących szynach, jest Parowozjada, która odbywa się w Skansenie Taboru Kolejowego Chabówce. Tegoroczna impreza była już VI Parowozjadą i jak każdy by przypuszczał, z roku na rok powinno być coraz lepiej, a także powinno przybywać atrakcji. Tak jednak w tym roku nie było. Do Chabówki wybrałem się pociągiem TLK z Trzebini i już tam się mocno zdziwiłem - w rozkładzie internetowym odjazd mojego pociągu był rozplanowany na 7:14, w rzeczywistości na rozkładzie jazdy powieszonym na stacji w Trzebini widniała godzina 6:45. Póxniej od znajomego dowiedziałem się, że pociąg miał pół godziny opóźnienia - całe szczęście zdążyłem, ale już tutaj mam zastrzeżenie do PKP. Wracając do tematu Parowozjady. W samej imprezie wzięło udział 6 parowozów (miało być 7, ale jeden miał problemy techniczne i nie przyjechał) - 5 z Chabówki, jeden z Wolsztyna. Gdyby nie fakt, że te lokomotywy uczestniczyły w Paradzie już rok temu, było by to nawet ciekawe. Usprawiedliwieniem jest to, że na polskiej kolei jest bardzo mało czynnych parowozów - te które uczestniczyły w Paradzie były prawie jedynymi. Wszyscy czekali pilnie na start imprezy. W pewnym momencie "lunął" z nieba ogromny deszcz i wtedy pojawiło się pytanie: "co dalej?" Natychmiast przez głośniki przemówił głos Irka Bieleninika (chyba każdy go kojarzy), który oznajmił, że gdy deszcz ustąpi Parada się zacznie. I faktycznie tak się stało. Parada się odbyła. Parowozy majestatycznie przejeżdżały przed tłumem gapiów, dając im szansę na zrobienie zdjęć, a w tle leciały głupie komentarze Irka mające rozkręcić imrezę. Później były jeszcze pokazy historycznych składów wagonów, do których podpięto oczywiście parowozy. I na tym skończył się podstawowy program Parowozjady, ale żeby gapie, których łatwo przyciągnąć komercją nie uciekli - zorganizowano podczas tej Parowozjady zawody strong-man. Chyba nawet najstarsi górale się czegoś takiego nie spodziewali. Na sam koniec było jeszcze widowisko "Dźwięk, para i parowozy", ale tam mnie już nie było, więc na tym koniec. I teraz należy podsumować Parowozjadę 2010 :) Minusy Parowozjady: - ten sam tabor co rok temu - zero jakiegokolwiek urozmaicenia - teren dostępny dla zwykłych szarych ludzi był naprawdę ograniczony, nigdzie nie dało się wejść, przejścia koło parowozów były poogradzane; dostać się do hali, w której stały ciekawsze wagony - nie ma szans; dla porównania rok temu wszędzie tam można było wejść - pogoda - jedyny minus, który jest niezależny od Organizatora - bardzo słaba promocja imprezy Plusy Parowozjady: - były stoiska reklamowe Ery Parowozów, PKP Intercity i wydawnictwa "Koleje Małe i Duże" - jedzenie było w dość dostępnej cenie - było dużo gadżetów, co cieszyło duże grono ludzi - uruchomiono w niedzielę płatne pociągi retro - tak jak rok temu, ale dla mnie to duży plus, że nadal organizatorzy to praktykują Naprawdę wielkim plusem było to, że w niedzielę dla chętnych MK, którzy zapłacili bagatela 140zł, zorganizowano przejazdy pociągami historycznymi po linii kolejowej nr 104 Chabówka - Nowy Sącz i umożliwiono im wykonanie pamiątkowych zdjęć. Ten dzień wspominam mile. A o sobocie wolałbym zapomnieć. W skrócie: Parowozjada w tym roku była wg. mnie najgorszą w historii, była napompowana komercją, widać było że to jeden wielki biznes dla spółki PKP Cargo, i tak w zasadzie dla prawdziwego MK nie było tam nic ciekawego, oprócz cieszącego oczy - widoku parowozów. P.S. Podczas Parady były jeszcze udostępnione makiety kolejowe - jedna na dworcu kolejowym w Chabówce - prezentowana przez Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych, druga w wagonie kolejowym prezentowana przez Słowacki Klub z Komarna :) To także był plus imprezy ;) Serdecznie pozdrawiam :) Kacper Groń Komentarze (4)
![]()
...
Napisane przez ADAMUS, wrzesień 03, 2010 11:24:19
na początku żałowałem że nie mogłem się wybrać ale z tego co piszesz to nic nie straciłem, w latach poprzednich lepiej to wyglądało
Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: środa, 01 września 2010 20:21 |