Home
Mont Saint Michel - Ósmy cud świata ? - Francja - Podróże PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
czwartek, 04 lutego 2010 17:42

Moim wielkim pragnieniem,  było odbycie podróży do Normandii, krainy zamieszkałej najpierw przez Celtów,  potem Franków  i Nortmanów / Wikingów / - którzy zostali Normanami,  krainy położonej nad kanałem  La Manche.

Normandia,  jest niezwykle piękna  i malownicza,  jej wybrzeże żyje w rytmie przypływów,  które należą do największych w Europie.To kraina historyczna i słynąca z niezwykle smacznego, legendarnego, sera pleśniowego  Camembert, wspaniałego masła, soku jabłkowego, lekkiego jabłkowego cydru i mocniejszego calvadosa i doskonałych naleśników normandzkich z mąki gryczanej.

 

Normandia jest mlekiem i miodem płynąca,  a na dodatek  pachnąca  jabłkami.  To  wreszcie kraina  kredowych klifów,  lasów i łąk,  wiatru i wody, średniowiecznych klasztorów, katedr, opactw i starych dworów.

To tu znajduje się obiekt moich zainteresowań  - Opactwo  Benedyktyńskie  Saint  Michel.

Francuzi  z  dumą  nazywają  tę  nietypową wyspę  swoim cudem,  Guy  Monpassant  - " fantastycznym pałacem ", a  Wiktor Hugo " cudowną  piramidą ", Zbigniew  Herbert  jest nią również  zauroczony.

O  Saint  Michel  śmiało  można  powiedzieć,  że  to  prawdziwy cud  stworzony  przez człowieka na chwałę  Boga. Można  domyślać  się  jakże  Ci  mnisi,  kochali  i  wierzyli  w  Niego,  że  stworzyli coś  tak  fantastycznego. 

Już  z  oddali  wielu  kilometrów / jadąc D 75 / widać  wyspę  zwieńczoną kościołem,  budynkami  klasztornymi,  domami  i  elementami  fortyfikacji.Ten widok  robi ogromne  wrażenie.

W  morzu,  prawie  2 km  od  lądu,  około  80 m nad taflą wody, prawie unoszą się te monumentalne,  strzeliste budowle z kościołem zwieńczonym  wysoką iglicą  z  Archaniołem Michałem, otoczone murami obronnymi.

Do  opactwa  dojeżdża  się  groblą  o długości  1,8 km  zbudowaną  w 1879 r, na  wymyty parking  na dnie morza, bezpośrednio pod wejście opactwa.

Wyspę otaczają połacie piasku,  wygląda  jak  powierzchnia  księżyca,  trochę  tajemniczo  i niezbyt zachęcająco,  ze  względu na wiry  podobne jak w  rzece  lub jak  ulotne piaski  pustyni.

W  czasie  przypływów, nawet  grobla znika  zalana wodą, poziom morza, wznosi się i opada nawet  o  15 m. W czasie przypływu wyspa jest odcięta od lądu.

Mont  Saint  Michel to obecnie  "święte " miejsce dla turystów,  przybywają bardzo tłumnie, wszędzie słychać wielojęzyczny  gwar. Kiedy przekroczyłam bramę opactwa,  gdyby nie ludzie współcześnie ubrani, miałam wrażenie , że czas zatrzymał się kilkaset lat temu. Idąc ciągle w górę,  bardzo wąską ,  główną  uliczką - Grand Rue -  otaczały mnie doskonale  zachowane  XV wieczne kamieniczki, a w nich muzea, kawiarnie , restauracje, ze wspomnianymi wcześniej przepysznymi naleśnikami -  crepes.

A jak to wszystko się zaczęło ? przed wiekami Góra św. Michała była częścią lądu,  z  czasem teren ten zaczął się zapadać,  a cypel skalny zmienił się w wyspę, prawdopodobnie w V w. Spokój i odosobnienie tej wyspy urzekł mnichów i stała się dla nich eremem, zbudowali tutaj małą kapliczkę.

Pewnego razu ówczesnemu biskupowi Aubertowi ukazał się w śnie Archanioł Michał - najważniejsza osoba po  Panu  Bogu,  to przywódca niebieskich zastępów, to wojownik, którego moc rozjaśnia ciemność, samotność i prowadzi  będących w potrzebie.  Nakazał wybudowanie większej i piękniejszej kaplicy.

 

Biskup nie przywiązywał wagi do snu i zignorował  senne przesłanie. Wg  legendy zniecierpliwiony Archanioł  Michał  przychodził jeszcze ponoć 3 krotnie  do  biskupa  i  za trzecim razem puknął  ręką  niedowiarka  w głowę tak, że dziś jeszcze oglądając  czaszkę biskupa,  zobaczyć można małe wgłębienie.

 

Po tej  " mocnej siłowej " interwencji rozpoczęto budowę kaplicy.  Wg następnej legendy, to  sam  Archanioł  Michał  wskazał zródełko  ze słodką wodą  oraz poranną rosą wyznaczył zarys przyszłych fundamentó opactwa.

Z biegiem  lat opactwo zostaje rozbudowane i staje się ważnym ośrodkiem pielgrzymkowym.

Dopiero,  gdy z pewną trudnością, wchodzę po stromych schodach na obszar klasztoru,  to zwiedzających już wielu ubyło.

 

Tutaj wysoko na murach, wykupuje się bilet do klasztoru i kościoła, jego cena, to normalny  9 E, ulgowy,  6,50 E.

  

To benedyktyńskie opactwo bardziej przypomina tajemnicze zamczysko, kiedy momentami słońce schowa się za chmurami, niż samotnią mnichów.

Z tarasu zachodniego,  przed romańskim kościołem, roztacza się niesamowity, niezapomniany  widok, wokół widać piaszczystą pustynię, a hen w oddali,  wybrzeże i morze

W wielu miejscach te ogromne kamienne mury są omszałe,  a klasztor  to prawdziwy labirynt dziedzinców, piętrowo rozpostartych komnat, tarasów, krużganków.

       

Wędruję  przez blisko 20 ogromnych sal  na różnych poziomach, pokonując ponad  1,5 km  trasę.

W czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej mnisi zostali wypędzeni,  a opactwo zamieniona w ciężkie więzienie.

Dopiero w 1965 r budynki klasztorne oddano mnichom i od tej pory niewielka ich grupka opiekuje się głównymi zabytkami i miejscami kultu. Opactwo jest twierdzą,  która nigdy nie została zdobyta, Anglicy trzykrotnie próbowali  zająć  wyspę. Bezskutecznie.

Z  żalem  żegnam to wspaniałe,  wyniosłe  wzgórze  zwieńczone  romańsko-gotyckim  klasztorem,  zabiorę z sobą  te cudowne wrażenia, z myślą,  że napewno jeszcze raz tutaj  wrócę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodane przez:
Lucyna
 
Trackback(0)
Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniej | więcej miejsca

busy
Poprawiony: czwartek, 25 lutego 2010 00:17
 

Powiat Chrzanowski: Chrzanów, Trzebinia, Libiąż, Alwernia, Babice, Bolęcin, Czyżówka, Dulowa, Karniowice, Lgota, Młoszowa, Myślachowice, Piła Kościelecka, Płoki, Psary, Balin, Luszowice, Płaza, Pogorzyce, Źrebce, Brodła, Grojec, Kwaczała, Mirów, Nieporaz, Okleśna, Podłęże, Poręba Żegoty, Regulice, Źródła, Babice, Jankowice, Mętków, Olszyny, Rozkochów, Wygiełzów, Zagórze, Gromiec, Żarki
Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści przekazywane i publikowane przez Użytkowników. Treści zamieszczane przez Użytkowników nie są poglądami i opiniami twórców Serwisu. Użytkownik zamieszczający treści niezgodne z prawem może ponieść za nie odpowiedzialność karną oraz cywilną.
Wydawca serwisu - informacje i kontakt
.