| In the wilderness, czyli szok za szokiem |
|
|
|
| niedziela, 18 września 2011 20:00 | |||
|
Jako się rzekło, zebrałem się w garść i nawiedziłem stare śmieci. Pierwszy szok miał miejsce zaraz po przylocie do Balic, gdzie przywitały mnie wykręcone grymasem, ni to znudzenia ni to zniechęcenia, twarze funkcjonariuszy i funkcjonariuszek Straży Granicznej. Ja oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że być może część z nich postawiono tam za karę, ale chyba ktoś powinien był im powiedzieć, że to właśnie oni wywierają to pierwsze wrażenie na zagranicznych turystach przybywających do Polski. W trakcie tych dwóch tygodni spędzonych z rodziną trzykrotnie skorzystałem z tzw. usług komunikacji miejskiej ZKKM-u, wielokrotnie natomiast poruszałem się samochodem po drogach powiatu i województwa. I tu miał miejsce kolejny szok, dlatego ZKKM odłożę chwilowo na bok. Być może przez te kilka ostatnich lat odzwyczaiłem się od stylu jazdy przeciętnego kierowcy, ale to co zobaczyłem na drogach przez tych kilka dni powodowało jeżenie się resztek moich włosów na głowie. Wymienię tylko:
Dlatego właśnie pozwolę sobie nie zgodzić się ze zdaniem pana Żuradzkiego, które przedstawił na czacie, jakoby pieniądze przeznaczone przez gminy na zakup nieoznakowanego radiowozu były pieniędzmi źle wydanymi. Otóż nie – radiowozów takich przydałoby się jeszcze kilka, aby skutecznie przeciwdziałać zawyżaniu statystyk w liczbie kretynów na kilometr drogi powiatowej. A żeby nie zrzędzić cały czas to napiszę, że zaskoczył mnie stan dróg w powiecie. Pozytywnie. W porównaniu do tego, co pamiętam sprzed kilku lat, obecny stan nawierzchni oceniam na solidną czwórkę. No i ZKKM w końcu. Znów zaskoczenie – pozytywne. Pamiętam, że cztery lata temu jadąc z Libiąża do Chrzanowa dusiłem się w śmierdzącym autobusie z siedzeniami wysmarowanymi niewiadomego pochodzenia substancjami. Tym razem jechałem trzema różnymi liniami, siedzenia i podłoga były czyste, kierowcy uprzejmi(!) a kursy o czasie. Przydałoby się tylko zwrócić kierowcom uwagę, że być może nie wszyscy pasażerowie piszą się na powiązaną z przejazdem darmową dyskotekę. Co do wrażeń węchowych – jest lepiej, ale nie czarujmy się – większość rodaków nadal myje się niechętnie :> Ostatni szok miał miejsce w przedostatnim dniu mojego pobytu, kiedy to z administracją ch24 w osobach Tomka i Łukasza integrowaliśmy się na chrzanowskim Rynku. Było chyba około godziny osiemnastej, gdy jeden z nich zwrócił naszą uwagę na dziwną scenkę. Oto kilka dziewczyn narodowości romskiej fizycznie zaczepiało przechodniów - mężczyzn, kobiety - szarpiąc ich za ręce, ubrania a nawet za włosy. Żeby było śmieszniej, jedna z nich całe zdarzenie filmowała(!). Dokładnie tak to wyglądało – chodziły wokół rynku i szarpały się z przechodniami. Ten z kolei szok spowodowany był faktem, że działo się to w biały dzień, w centrum miasta powiatowego, na rynku pełnym ludzi, w miejscu monitorowanym. Trwało to dobrych kilkadziesiąt minut. Czyżby Chrzanów szedł drogą większych miast Europy, montując kamery, w które nikt nie patrzy? Na zakończenie moich żali, dziękuję Tomkowi, Łukaszowi i Darkowi za wieczory spędzone w miłym towarzystwie, co było przyjemną odmianą w trakcie dwytygodniowego pobytu wśród dzikich ;) ciąg dalszy nastąpi Komentarze (9)
![]() Napisane przez ja, wrzesień 22, 2011 14:34:38
W Chrzanowie brudasów nie brakuje ,nieroby i złodzieje takie mam zdanie o cyganach!! I nie jestem odosobniony bo większość tak uważa!! Jak znajomemu ukradli radio z samochodu i poszedł na policje to usłyszał cytuje : WIEMY,ZNAMY ICH ALE CO MOŻEMY IM ZROBIĆ a ja wam powiem wypieprzyć ich z Chrzanowa!!
Napisane przez Pretender vel Cameleon, wrzesień 22, 2011 20:33:42
Behemot jest najbardziej w porządku osobą myślącą i napewno nie faszystą, tak głupiego stwierdzenia dawno nie słyszalem... swoją drogą nie jestes z Chrzanowa jeśli nie wiesz co osoby narodowści tej potrafią robić...zwykły troll.
Pozdrawiam Napisane przez impact, wrzesień 22, 2011 21:33:04
Jak chodzę przez Chrzanów tak nigdy nie zostałem zaczepiony przez Cyganów, a zawsze pieniądze chcieli jacyś recydywiści raczej tubylczej genealogii. Cyganie mogli zaczepiać, ale znajomych. Zapytaj się tych zaczepianych ludzi, czy podadzą ich za to do sądu.
Znam wiele osób pochodzenia romskiego to ludzie "do tańca i do różańca". Szkalowanie konkretnej rasy na jakieś bliżej nieokreślone potrzeby polityczne to już było za Hitlera i Stalina.
Napisane przez OLA::, wrzesień 23, 2011 04:27:54
A czemu to nie zrobiono fotek z tym zaczepianiem? Chyba dorobiłeś się na tych wyspach co tam mieszkasz na stałe? a stare śmieci odwiedzasz? i narzekasz, człowieku .Tak zachowuje się frustrat
...
Napisane przez Tomasz Jeska, wrzesień 23, 2011 18:52:54
To co napisał Behemot na końcu mogę jak najbardziej potwierdzić. Na własne oczy widzieliśmy jak zaczepiały młodego chłopaka, drugi raz dwie dziewczyny, jedna z zaczepiających dodatkowo nagrywała zdarzenie kamerą. Niedługo potem po pojawieniu się patrolu policji zniknęły. Żadna mowa nienawiści, faszyzmu tylko czyste fakty.
Powyższych niektórych wpisów nawet nie będę komentował. Napisane przez Gadzet, wrzesień 23, 2011 22:52:26
Mnie kilka razy cyganie zaczepili. Czasami stoją gdzieś grupą i większość osób stara się omijać ich, bo nie wiedzą czy nie oberwą. To co się dzieje na rynku, czy nagminne żebranie wzdłuż Krakowskiej to już chyba norma. Kąpiele w fontannie także. Niestety nikt nie patrzy co dzieje się w domach prywatnych, jak nachodzą ludzi chcąc sprzedać jakieś badziewie i nie odpuszczają, że ciężko się ich pozbyć. A policja co na to? Nic, zero reakcji. Jedna osoba mi kiedyś powiedziała, ze brak reakcji władz to nie tylko układziki ale i strach. Burmistrzunio poza częściowym pozbyciem się ich z centrum miasta nic więcej nie robi. A co do monitoringu Rynku to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Podobno po rynku rowerami jeździć nie można bo się niszczy infrastruktura, ale że łebki najeżdżają na odpływ wody z fontanny - to coś z kranem to reakcji również brak. Zero interwencji jakichkolwiek służb. Kolejny martwy przepis.
uważam iż tego rodzaju bezczelnym zachowaniem powinny zająć się odpowiednie służby i to właśnie m.in. po to, aby ktoś kiedyś nie wziął spraw we własne ręce, tak jak to już wielokrotnie miało miejsce w innych miastach w Polsce. Niestety to nie nastąpi żeby służby się zajęły. Cyganie mają w tym mieście większe prawa niż każdy inny obywatel. Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: poniedziałek, 19 września 2011 15:16 |
Reklama |
|---|
cygan to jest wg mnie i tak eufemizm