| Bezpieczniejsi rowerzyści? Od maja zmieniają się przepisy |
|
|
|
| niedziela, 24 kwietnia 2011 15:58 | |||
|
W obliczu ciągle rosnących cen benzyny coraz więcej ludzi wybiera rower jako środek transportu lub przynajmniej alternatywę dla weekendowego spędzania wolnego czasu. Ustawa wprowadza rozwiązania, które do tej pory i tak często były stosowane przez najbardziej doświadczonych rowerzystów, w tym i mnie. Można więc rzecz, że lepiej późno niż wcale.
Zmienia się też definicja roweru. Rower według nowelizowanej ustawy to pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h). Dla przykładu mój rower MTB ma ok 57 cm szerokości. Ustawa umożliwia więc poruszanie się rykszami (pojazd dwukołowy lub trójkołowy służący do przewozu osób lub towarów) po drogach rowerowych zgodnie z prawem. Dopuszcza także przewóz dzieci w przyczepce ciągniętej przez rower (również ma mniej niż 90cm). Rozwiązania dotyczące skrzyżowań (śluzy, korzystanie z całego pasa) są jak najbardziej słuszne - rowerzyści muszą jednak pamiętać, że ustawa nie czyni z nich "świętych krów" i powinni czym prędzej opuścić skrzyżowanie. Nawet najmniej wytrenowany rowerzysta powinien być w stanie przyśpieszyć do 20 km/h na odcinku kilkudziesięciu metrów. Zmiany te mają poprawić bezpieczeństwo rowerzystów w Polsce, z którym obecnie jest kiepsko. Wedle corocznych statystyk jednym z najczęstszych powodów kolizji z rowerzystami jest nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. Czy przepisy przyjaźniejsze rowerzystom faktycznie przełożą się na mniejszą liczbę wypadków z ich udziałem? Wiele zależy od samych kierowców, którzy w znacznej mierze ciągle uważają rower za podrzędną kategorię na drodze. Komentarze (2)
![]()
...
Napisane przez raptor, maj 01, 2011 17:35:03
"dopuszcza jazdę obok innego rowerzysty jeśli jest na to miejsce i nie stwarza się zagrożenia" zastanawiam się jak brzmi oryginalny zapis, czy oznacza to iż np jadąc drogą Krajową można zając 1 pas przez 2 rowerzystów ?? Czy to np na drodze wiejskiej gdzie ruch jest znikomy
... Napisane przez Egzek-JKD, maj 05, 2011 14:47:15
"Dopuszcza jazdę obok innego rowerzysty jeśli jest na to miejsce i nie stwarza się zagrożenia" - to przykład lizaka
Czyli interpretację zostawiamy policji - to o ich widzimisię będzie zależne "czy było miejsce" i "czy nie zagrażaliśmy innym". Tak więc w skrócie - lepiej tak nie jechać. Drugi lizak to możliwość jazdy po chodniku który ma minimum 2 metry szerokości - oj naprawdę takich u nas dużo. Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: niedziela, 24 kwietnia 2011 16:41 |
Reklama |
|---|