| -22 C w połowie grudnia, a profesor Jerzy Buzek chce walczyć ze Słońcem za nasze pieniądze |
|
|
|
| piątek, 18 grudnia 2009 11:12 | |||
|
Profesor Jerzy Buzek chce walczy z ociepleniem klimatu i to za pieniądze podatników na których to pewne korporacje pseudoekologiczne zarobią gigantyczne sumy. Początek jesieni, 15 października 2009 zaatakowała nas zima, która połamała drzewa. Takich ataków zimy nie pamiętają ludzie nawet z bardzo dobrą pamięcią. Zwykle taka pamięć potrafi się utrzymać przez 4 lata, aż do następnych wyborów. Najbardziej pamiętliwi pamiętają dwie kadencje, czyli 8 lat. Dlatego Donald Tusk u nich może mieć szanse dopiero za 12 lat. Ale wracając do ocieplenia klimatu. W tym tygodniu mamy atak mrozów, które w grudniu zdarzały się rzadko, a ostatnie takie temperatury zanotowano w 2002 roku. Profesor Jerzy Buzek szef Parlamentu Europejskiego zainspirowany przez pożytecznych ekologów chce walczyć z ociepleniem klimatu. Wszystko by było w porządku, gdyby to robił za własne pieniądze i nie w mediach publicznych, żeby nie szerzyć paranoi. Profesor Jerzy Buzek twierdzi, że walka z ociepleniem klimatu to prestiż jak lądowanie człowieka na Księżycu, a i z tego mogą być korzyści w postaci kosmicznych technologii. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak wysłać profesora Jerzego Buzka na Księżyc w celu zdobycia nowoczesnej technologii grzewczej, bo ludziom jest zimno wbrew bolszewickiej propagandzie Unii Europejskiej. Najlepiej klasą ekonomiczną, a co za tym idzie ekologiczną. Już kilka lat temu pielęgniarki za premiera profesora Jerzego Buzka wołały: „Buzek na wózek”. To w końcu pielęgniarki wiedzą najlepiej co dolega ich pacjentom. Poza tym, że profesor Jerzy Buzek powinien walczyć z ociepleniem klimatu za własne pieniądze to powinien też wiedzieć, że jeszcze nikt nie wygrał ze Słońcem. Już starożytni mawiali: "rzuca się z motyką na Słońce". My współcześni jesteśmy tolerancyjni wobec różnych dewiacji i perwersji, dlatego profesora Jerzego Buzka bardzo gorąco namawiamy do kupienia sobie motyki, ale za własne pieniądze, byle tylko nie rzucał się nam z nią w oczy. Jestem przekonany, że ponownie profesorem Jerzym Buzkiem powinny zająć się pielęgniarki, gdyż jego siwe włosy wydają się być przesiąknięte szkodliwą rtęcią i zbyt napromieniowane przez energooszczędne żarówki, które Unia Europejska wprowadziła ustawowo, eliminując tradycyjne. Unia Europejska tym samym pokazała, że nie jest w żadnym wypadku obrońcą wolnego rynku i strażnikiem tolerancji oraz wolności. A kto raz przypiął sobie etykietę oszusta zostanie nim na zawsze. Omamieni Unią Europejską uniofile mogą sobie truć o jej zaletach. My wiemy, że to pachnie niebywałym na skale światową totalitaryzmem. P.S. Związane pojęcia z tematem: Klimategate - oszustwo ekologów i ich praktyki w fałszowaniu wyników Duński tekst - tajne porozumienie kilka państw mających wpływ na politykę światową, dyskryminujące i skazujące na straty państwa rozwijające się, lub wychodzące z powojennej zapaści spowodowanej głównie przez państwa uczestniczące w kolejnym tajnym porozumieniu
Komentarze (0)
![]() Napisz Komentarz
|
|||
| Poprawiony: sobota, 19 grudnia 2009 13:28 |