Blog

A SHORT DESCRIPTION ABOUT YOUR BLOG

Opuszczone miejsca cz.20. / Martwy blok /.

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p

Jaworzno - Koszarowa.

Osiedle mieszkaniowe w dzielnicy Szczakowa.

Życie tutaj toczy się swoim torem,  natomiast w środku osiedla stoi budynek, który bynajmniej tam nie powinien być...

Wejdźmy do środka w takim razie.

Korytarze na poszczególnych kondygnacjach:

Mimo iż z zewnątrz blok straszy - wnętrzem przyciągają pomieszczenia w kolorowych barwach:

Wchodząc na poddasze... :

...wiele nie można zobaczyć , gdyż jest zamurowane wejście -  pozostaje tylko mała szczelina, przez która można zerknąć:

..." Napad z bronią w ręku" - to książka , pod tym właśnie tytułem leży sobie w  martwej ciszy tego bloku...

 

Czas  niestety mija dalej nieubłaganie...

 

 

 


Opuszczone miejsca cz.19. / ZMO GÓRBET /.

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p

ZMO  GÓRBET.

Po wpisie na blogu Ch24 Joanny Biegun, która odwiedziła to miejsce jesienią ubiegłego roku postanowiłem się tam wybrać. Miejsce jakby nie było jest dość ciekawe.

Zacznijmy od początku... obiekt z nazwy i położenia znajduje się na  "Górce":

Ze względu na bezpieczeństwo i

stan obiektu, osoby poniżej 15 roku życia nie powinny tam przebywać:

Dobra -  oczywiście to był żart ;D

Podjechałem samochodem polna drogą pod ogrodzenie, zza którego widok już przyciągał moją ciekawość tego miejsca:

Ostatnią przeszkodą była dość licha kładka, gdzie deski pod nogami skrzypiały a prześwity pomiędzy nimi działały na wyobraźnię:

Za to widok na opuszczony obiekt z pomostu zrekompensował wszelkie niedogodności, łącznie z silnym wiatrem i padającym deszczem na czele:

No to na pierwszy rzut wszedłem do tego oto budynku :

Wnętrze było w całkiem niezłym klimacie:

Obok dość ciekawie prezentowała się hala:

Lecz punktem kulminacyjnym zwiedzania była oczywiście mroczna wieża:

Metalowe schody  wyglądały kusząco więc postanowiłem pójść na górę:

Widok na pozostałą część ZMO GÓRBET z okna wieży był świetny:

Po przejściu 135 stalowych stopni znalazłem się na szczycie:

Pomieszczenie na samej górze wieży wyglądało niczym rotunda z ciekawymi elementami w  środku:

Widok na całą Trzebinię był niesamowity :)))

Na koniec zaciekawiły mnie dość małych rozmiarów drzwi wejściowe. Ja mając 178 cm wzrostu musiałbym się dość sporo schylić by tam wejść. Drzwi te były do opuszczonego budynku administracyjnego przy wieży.

Wejście dla  "krasnolódków" :

Mimo słyszalnego cały czas hałasu pracującego zakładu za płotem tych opuszczonych budynków tutaj górowała nieprzerwanie "krzycząca cisza"...


Opuszczone miejsca cz.18. / Okleśna /.

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p

Stacja PKP z budynkiem i żelaznym mostem...

Na "krańcu" naszego powiatu, nieopodal brzegu Wisły położona jest właśnie ta niewielka miejscowość.

Przyjrzałem się z bliższa mieszczącej się tam opuszczonej stacji kolejowej oraz pobliskiego, żelaznego mostu na nieczynnej, zniszczonej i opuszczonej linii kolejowej nr 103:  Trzebinia- Spytkowice, która to w tym roku obchodzi swoje urodziny...

 

Minęło właśnie 10 lat jak nastąpiła "dożywotnia przerwa"  w ruchu...

Po stacji kolejowej w Okleśnej nie zostało prawie już nic, prócz szkieletu, który kiedyś "trzymał w swej ramie" nazwę miejscowości:

Poszedłem więc dalej biegiem toru, którego szyny były  dość konkretnie opatulone roślinnością:

Ze względu iż nie ma tutaj mostu drogowego, okoliczni mieszkańcy wykorzystują to miejsce  aby przedostać się na drugi brzeg rzeki.  Mimo 15 stopniowego mrozu napotkałem jedną osobę, która korzystała z  "żelaznej kładki":

 

W siarczystym mrozie pospiesznie udała się "opuszczonym szlakiem kolejowym" w kierunku nieczynnej

stacji PKP Okleśna:


Zanim wszedłem na most uwagę moją przykuł opuszczony budynek tuż obok żelaznej konstrukcji:

 

Słoneczko powoli chyliło się ku zachodowi, mróz stopniowo narastał :

"Wewnątrz" mostu było całkiem ciekawie mimo, że to kawał zardzewiałego żelastwa:

Będąc przy brzegu Wisły obok mostu "stacjonowały" kaczuchy ogrzewając się skupione w stadzie:

Wraz z zachodzącym słońcem w tej miejscowości...

...zaszła za horyzont także nadzieja, że to miejsce kiedykolwiek powróci do życia tak jak w latach świetności, kiedy tędy jeździł Express "Tatry" z Łodzi do Zakopanego oraz osobowe pociągi z Trzebini do Wadowic...

 

..."podziękować" władzom chyba należy za taki stan.


Opuszczone miejsca cz.17. / Trzebinia-Siersza /.

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p

Siersza-Misiury.

Jadąc ulicą Leśną w kierunku piaskowni minąłem  po lewej stronie ostatnie zabudowania i zaparkowałem przy zakładzie "Hutremex".

Zaraz za firmą szedłem drogą polną w głąb lasu:

Na przeszkodzie do celu znalazł się niewielki rów:

Po przejściu około 500 metrów wyłonił się kilkupiętrowy, opuszczony, zniszczony budynek -  postawiony na betonowych palach (filarach):

 

Z bliższej perspektywy wyglądał niezbyt ciekawie:

Specyficznie stał  "na glebie" :

Śmieci nawet do środka lasu zostały wywiezione pod ten opuszczony obiekt - m.in. szyby samochodowe... :

...nawet tarka kuchenna zachowała się mimo postępującej korozji:

Balkon w zaawansowanej rozsypce:

Mimo, że blok samotny w środku lasu - przyroda potrafiła go zaakceptować:

Niestety nie mam pojęcia czemu i komu służył ten obiekt centralnie w środku lasu... :

 

podczas gdy był on w swoich  latach świetności...

 

 

 

 

 

 


Opuszczone miejsca cz.16. / PKP Fablok /.

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p

PKP Chrzanów Fablok.

Stan tego miejsca jest tragiczny i to nie tylko z zewnątrz gdy przejeżdżamy tamtędy ale także w niektórych dostępnych zakamarkach tej opuszczonej stacji...

Całe to miejsce jest zapomniane,  zniszczone i wywrócone "do góry nogami" w przenośni i w dosłownym słowa tego znaczeniu:

...kiedyś  musiało to wszystko pęknąć...


Wejść trzeba było z boku:

Kładka jeszcze w miarę "sprawna"...

 

Z góry widok na szlak kolejowy w kierunku Trzebini, w tle wagon węglarka,  który narobił szkód podczas ostatniego wykolejenia składu towarowego:

Wejście główne do budynku: - "żelazna kurtyna" zamknięta:


"Zaplecze" i "sanitariat" wołały o pomstę do nieba...

Obok rampa kolejowa z budynkiem,  cóż ukrywała w sobie...

...jednak nie byłem sam , miałem towarzysza - kompana...:)

Grzecznie pozował niczym "model"... może "modelka"...

...na zewnątrz parowóz, który już nigdy nie ruszy...

Manewry na stacji:

Mocno dziś sypało śniegiem, pogoda nie rozpieszczała, wilgoć dawała się w znaki...

Ostatnie spojrzenie w tył ...

 

...w tym opuszczonym miejscu można już tylko "pozamiatać"...

Do następnego...

 

 

 


Podróże - opuszczone miejsca cz.15. / Z.G. Trzebionka /.

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p

Złota Polska Jesień z rdzą w zakładzie.

Opuszczone, nieopuszczone...

W każdym razie już nie to co znaliśmy kiedyś pod tą nazwą.

Cudowna pogoda i kolory jesieni sprawiły iż ładnie zakład wkomponował się w barwy tej pory roku.

Więc grzechem by było nie przystanąć i nie rzucić okiem.

Wejść się nie da choć kusi - można tylko spojrzeć z oddali.

Co z tego zostało??... hmmm:

 

 

Słońce szybko zaczęło zachodzić z mojego "tarasu widokowego"...

 

...więc ostatnie spojrzenie w szczere pola pod "Trzebionką" i czas wracać...

 


Podróże - opuszczone miejsca cz.14. / Szpital B.-Biała /.

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p

Stalownik.

W sumie to tak przypadkiem tam trafiłem jadąc  do znajomego :)

Opuszczony Szpital Specjalistyczny w Bielsku-Białej.

Powstał w latach 60-tych XX wieku.

Posiadał 5 oddziałów o  łącznej liczbie 320 łóżek szpitalnych:

Z dachu korzystają media takie jak internet bezprzewodowy między innymi:

Znajduje się w bardzo klimatycznym miejscu na zboczu Łysej Góry w kompleksie leśnym.

Ciekawa jest podstawa owego obiektu osadzona na filarach:

Poziom "zero" szpitala:


Lecz zanim wyruszymy na górę -  zerknijmy do piwnicy:

"Centrum dowodzenia" , którego odbiorniki znajdują się na dachu:

No to jazda na górę:

Winda niestety nie działała :) ... więc została klatka schodowa:

Na górze całkiem klimatycznie było:

Nawet widoki całkiem , całkiem:

Niestety na dach nie można było wejść z wiadomych oczywiście przyczyn.

Teren zagospodarowany przez media :)

Mimo wszystko usytuowanie owego szpitala napewno działało kojąco na pacjentów chocby właśnie ze względu na piękne widoki.

Obiekt zamknięto w 2001 roku:

Obecnie pacjenci w Bielsku-Białej korzystają z nowego szpitala, który zastąpił  STALOWNIK:

... :)

 

 


Piwo wylądowało na chodniku i ulicy :)

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p

W sobotę 10 września około godziny 9:00 rano samochód dostawczy jadąc ulicą Trzebińską w Chrzanowie przy Centrum Handlowym w kierunku węzła autostradowego A-4 zgubił kilka skrzynek piwa.

Prawdopodobnie przyczyną zdarzenia było nieprawidłowe zapięcie plandeki z boku na pace samochodu.

Na szczęście nikt z przechodniów ani innych uczestników ruchu nie ucierpiał.


Podróże - opuszczone miejsca cz.13. /Szpital Chrzanów/.

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p

Szpital  w Chrzanowie.

Urodziłem się w tym szpitalu...

Został zbudowany w latach 1929-1933.

Projekt budynku wykonał architekt  Stanisław Oszacki.

Na budynku widniał napis:

"Szpital powiatowy im. Józefa Piłsudskiego", po wojnie nazwa została zmieniona na Bolesława Bieruta.

Mógł on pomieścić 150 pacjentów - na tyle był obliczony obiekt.

Cały obiekt składał się z kilku budynków.

400 pracowników obsługiwało 6 oddziałów szpitalnych.

Nieopodal w prosektorium prowadzono także badania bakteriologiczne.

Szpital posiadał własną kuchnię oraz pralnię.

Do odległego o 100 metrów od głównego budynku  prosektorium, ciała zmarłych  były przenoszone na noszach przez salowe, w późniejszych czasach zwłoki przewożono specjalnymi  wózkami.

Mniejsze amputowane części ciała pacjentów trafiały do kotłowni, natomiast większe do prosektorium.

Na początku lat 90-tych zlikwidowano przyszpitalną hodowlę baranów i świń oraz ogród warzywny.

Między 1998 rokiem a 2000 szpital zakończył swoją działalność.

 

Oto jego aktualne wnętrze.

Klatka schodowa:

Korytarz:

Sala operacyjna:

Szyb windy:

Sale chorych:

Korytarz:

Dach szpitala:

Zewnętrzna część :

Na koniec ogród :

Szpital pracował 67 lat, teraz czeka na wyburzenie...

 

 

 

 

 

 

 


Podróże - opuszczone miejsca cz.12. /Grodziec Będzin/.

Dodany przez: Piotr998p

Powiązane tagi:Brak tagów 

Piotr998p
Cementownia "Grodziec" w Będzinie.

Przeglądając od jakiegoś czasu strony internetowe poświęcone temu obiektowi pomyślałem iż warto się tam przejechać ze względu na rozmiar obiektu oraz wrażenie jakie robi.

Mimo 40 km jazdy do miejsca docelowego było warto.

Słońce mocno grzało z chwilowymi przerwami na cień jakie dawały porozrywane chmury na niebie. Pierwsza myśl "za kółkiem" jaka przychodziła do głowy to spotkanie z "procentowymi gośćmi miejscowymi". Wiadomo, że to dla nich idealne miejsca na "imprezy". Śląsk w obecnych czasach w obrazie biedy , pijaństwa i rozbojów nie rozpieszcza zbytnio, tym bardziej w takim miejscu jak ta opuszczona cementownia.

Obiekt już był widoczny z daleka, gdyż znajduje się na "wzgórzu" jeśli można to tak nazwać i peryferiach Górnego Śląska.

Dało się zaparkować samochód tuż przy samym wejściu:

Źródła podają, że została uruchomiona w 1857 roku i była pierwszą cementownią w Polsce.

Więc rok widniejący na jej ścianie (1926)  może sugerować o jej późniejszej rozbudowie??:

W każdym razie po kilku metrach, jakie pokonałem wchodząc w ten moloch byłem zdziwiony nie ciszą umarłej cementowni lecz ilością osób ( w szczególności fotografów ), będących właśnie tam. Poczułem się jak na wycieczce krajoznawczej z przewodnikiem, co nie specjalnie mnie to zafascynowało. Znalazłem ustronną, wydeptaną ścieżkę i podążyłem nią  w głąb zakładu mijając oto takie widoki:

Nagle głos kobiet przyciągnął ma uwagę. Okazało się, że świeżo upieczone małżeństwo robi sobie sesję zdjęciową. Zostałem grzecznie poproszony o wstrzymanie się chwilowo ze  "zwiedzaniem". Nie był to dla mnie żaden problem, udało mi się nawet złapać ich w oddali.


Myślałem, że już na dziś koniec tych atrakcji a tu nagle zza krzaków wyłania się motyw istny z dobrego dreszczowca. Zaznaczam od razu, że obydwa  zdjęcia są wykonane w naturalnych barwach bez żadnej obróbki "foto-szopem" :

"Krwisty basen" ?? :


Słońce zaczęło mocno świecić i nadszedł czas zwiedzenia dalszej część cementowni:

Po dwóch godzinach spaceru po nierównych terenach z przeciągami wiatru przy dziurach w sufitach i ścianach oraz ostrego, słonecznego blasku słońca naszedł czas powrotu...

Kolejny , potężny zakład został opuszczony i  zniewolony sam w sobie:

Pewnie kiedyś tam wrócę :)

 









<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>



Powiat Chrzanowski: Chrzanów, Trzebinia, Libiąż, Alwernia, Babice, Bolęcin, Czyżówka, Dulowa, Karniowice, Lgota, Młoszowa, Myślachowice, Piła Kościelecka, Płoki, Psary, Balin, Luszowice, Płaza, Pogorzyce, Źrebce, Brodła, Grojec, Kwaczała, Mirów, Nieporaz, Okleśna, Podłęże, Poręba Żegoty, Regulice, Źródła, Babice, Jankowice, Mętków, Olszyny, Rozkochów, Wygiełzów, Zagórze, Gromiec, Żarki
Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści przekazywane i publikowane przez Użytkowników. Treści zamieszczane przez Użytkowników nie są poglądami i opiniami twórców Serwisu. Użytkownik zamieszczający treści niezgodne z prawem może ponieść za nie odpowiedzialność karną oraz cywilną.
Wydawca serwisu - informacje i kontakt
.